Wietnamski reżim zniesławia katolików
Komunistyczny rząd Wietnamu jest zdecydowany użyć siły, by odebrać
ziemie parafii Thai Ha i zakonowi Ojców Redemptorystów. Policja otacza kordonem
zakon Najświętszego Odkupiciela. Ojcowie obawiają się kolejnych ataków i
sytuacji, jaka miała miejsce w 2008 roku, kiedy zniszczono nuncjaturę w Hanoi.
Wczoraj przed siedzibą Komitetu Narodowego na placu w dzielnicy Dong Da w
obronie terenów parafii Thai Ha i zakonu Ojców Redemptorystów manifestowały
tysiące wiernych, sprzeciwiając się rozpoczętej przez rząd kampanii odebrania
ziemi należącej do Kościoła i zniesławienia parafii oraz zakonu. Komunistyczny
rząd Wietnamu chce siłą rozwiązać kwestię terenów należących do parafii Ojców
Redemptorystów w Thai Ha. Przy pobliskim szpitalu miałaby powstać oczyszczalnia.
Dziesiątki policjantów blokują drogi wjazdowe, a władze przysyłają kolejne
oddziały. W obronie parafii i zakonu głos zabrał metropolita Hanoi ks. abp
Pierre Nguyen Van Nhon, który potępił działania władz wobec parafii Thai Ha.
Zarówno redemptoryści, jak i wierni obawiają się powtórki wydarzeń z 19 września
2008 roku, kiedy podczas ataku zostały zniszczone budynki nuncjatury. A sytuacja
jest poważna, od 3 września zakon i parafia są otoczone przez milicję,
żołnierzy, media oraz grupy wznoszące okrzyki, rzucające kamienie i szturmujące
drzwi, przypomina portal AsiaNews.
Władze używają wszelkich metod, aby osiągnąć cel. Zakazały przełożonemu
prowincji ojcu Vincentowi Pham Trung Thanhowi wyjazdu do Rzymu na zebranie
zgromadzenia. W minionych dniach odbyło się też spotkanie okolicznych
mieszkańców z przedstawicielami reżimu. Jednak jego cel stanowiło jedynie
ośmieszenie społeczności i zakonu, ponieważ na rozmowy przyjechali reprezentanci
najniższych instancji, niemający realnych możliwości rozwiązania sytuacji.
Obecne tereny wietnamskie rząd nazywa "własnością publiczną". Jednak od 1928 r.
należały one do Redemptorystów. Od 1945 r., kiedy do władzy doszli komuniści,
administracja Hanoi je systematycznie odbierała.
Agnieszka Gracz
