Werbujemy do zespołu
Z Arturem Górskim, posłem Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Anna Ambroziak
Kiedy dojdzie do formalnej rejestracji zespołu parlamentarnego na rzecz
ochrony życia i rodziny?
– Nie jest to moja autorska inicjatywa, lecz grupy posłów. Ten zespół ma być
kontynuacją podobnego, który działał pod koniec mijającej kadencji Sejmu. Jednak
jego formuła ma być szersza.
Co się zmieni?
– Tamto gremium – Parlamentarny Zespół na rzecz Ochrony Życia – koncentrowało
się na popieraniu obywatelskiego projektu ustawy, który wprowadzał całkowity
zakaz zabijania dzieci poczętych. Nowy zespół ma zaś zajmować się kwestią
ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, ale też wychodzić z
inicjatywami i popierać te inicjatywy, które będą wzmacniały rodziny. Gdy
zbierzemy deklaracje posłów o przystąpieniu do zespołu i zespół się
ukonstytuuje, jego regulamin wyślemy do marszałka Sejmu, który będzie
zobowiązany go zarejestrować.
Z kim będą Państwo współpracowali, aby do swoich pomysłów przekonać większość
sejmową?
– Niewątpliwie współpraca ze stowarzyszeniami obrońców życia będzie kluczowa.
Będziemy współdziałać z tymi podmiotami, których cele będą zbieżne z naszymi.
Pamiętajmy, że zespół ma gromadzić posłów i senatorów, a ci mogą wychodzić z
projektami ustaw.
Jakimi?
– Niewątpliwie będziemy chcieli przyczynić się do wzmocnienia pewnego potencjału
ekonomicznego polskich rodzin poprzez korygowanie polityki podatkowej, tak by
była ona przychylna dla rodzin wielodzietnych. Mamy nadzieję, że politykom
Platformy Obywatelskiej także będzie zależało na tym, by w kieszeniach polskich
rodzin zostawało więcej pieniędzy. Będziemy też zajmować się kwestią pełniejszej
ochrony życia poczętego. W tej sprawie chcemy blisko współpracować ze
stowarzyszeniami pro-life. Mamy nadzieję, że inicjatywy ustawodawcze będą jedną
z głównych form działalności posłów, którzy zapiszą się do zespołu. No i
oczywiście chcemy, aby dzięki naszym różnym inicjatywom wokół zespołu powstało
środowisko ludzi o podobnych poglądach, gotowych walczyć o ład w życiu
publicznym, którego podstawą są autentyczne wartości.
Będzie to zespół mono- czy multipartyjny?
– Informacja o zespole zaistniała w przestrzeni medialnej, posłowie z Prawa i
Sprawiedliwości już wyrazili zainteresowanie jego pracami i zadeklarowali chęć
przystąpienia, gdy tylko powstanie. Niewątpliwie sam projekt powstania tego typu
zespołu może wyjść tylko z grona posłów PiS, gdyż w żadnej innej partii nie ma
takiego potencjału ideowego, odwołującego się do prawa naturalnego. Ale zarówno
w PSL, jak i w Platformie Obywatelskiej są tacy posłowie, którzy także są gotowi
tych wartości bronić. Do nich skierujemy naszą ofertę współpracy, zaprosimy ich
do współtworzenia zespołu ponad podziałami partyjnymi. Natomiast w spory i
jakieś niepotrzebne dyskusje z wrogami krzyża wchodzić nie będziemy, nie damy
się sprowokować. Ale też nie będziemy biernie się przyglądać inicjatywom, które
będą szły w kierunku zburzenia i tak nadszarpniętego porządku moralnego w
państwie. Będziemy starać się wpłynąć na to, by zostały one w Sejmie odrzucone.
Dziękuję za rozmowę.
