„To zaszczyt i duma być studentem WSKSiM”
W nowym roku akademickim w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu rozpoczęli naukę studenci I roku na wszystkich kierunkach. Zapytaliśmy kilkoro z nich, dlaczego zdecydowali się na studia w WSKSiM i jak się czują w murach uczelni.
Iveel Beejinkhuu, Siewierz, kulturoznawstwo
Przyjechałam do Torunia z Siewierza (okolice Katowic). Pochodzę z Mongolii, ale od 15 lat mieszkam w Polsce, tu się wychowałam, tu rozpoczęłam edukację i chcę ją kontynuować. O WSKSiM czytałam artykuły w różnych gazetach, które tej uczelni były raczej przychylne. Zdaję sobie sprawę, że WSKSiM nie jest „zwykłą” uczelnią. Mogłam przecież zdecydować się na podjęcie nauki na uniwersytecie czy innej prywatnej uczelni. Jednak dla mnie, oprócz możliwości rozwoju intelektualnego, ważny jest rozwój duchowy i cieszę się, że zwraca się tutaj na to szczególną uwagę. Dlaczego Toruń? Byłam kiedyś tutaj na warsztatach liturgiczno-muzycznych, przy okazji zwiedziliśmy miasto. Toruń po prostu mnie urzekł – nie tylko starówką, ze wspaniałymi zabytkami, ale także poznanymi przypadkowo ludźmi. Byli tacy sympatyczni! Zdecydowałam się studiować kulturoznawstwo, gdyż interesują mnie kultury innych krajów. Znam trochę kulturę wschodnią, posiadam też wiedzę o tradycji europejskiej, gdyż tu mieszkam, uczę się. Chciałabym jednak pogłębić tę wiedzę, by w przyszłości zająć się także kulturami innych kontynentów.
W WSKSiM czuję się bardzo dobrze, mam sympatyczne współlokatorki. W ogóle budynek hotelu akademickiego jest super! Studenci starszych roczników są bardzo mili i sympatyczni, chętnie pomagają, wskazują na jakim przystanku autobusowym trzeba wysiąść, tłumaczą, gdzie znaleźć tę czy inną salę.
Mateusz Szyndlar, Pleszew, politologia
Zdecydowałem się studiować politologię, gdyż zawsze interesowałem się polityką, wszystkimi sprawami, które dzieją się na polskiej i światowej scenie politycznej. Dlaczego wybrałem tę uczelnię? Jestem katolikiem i zawsze chciałem studiować i pracować, pozostając w zgodzie z zasadami wiary chrześcijańskiej. Moim marzeniem jest praca na rzecz mieszkańców Pleszewa jako ich przedstawiciel we władzach miasta. Wiem, że do tych zadań muszę się bardzo dobrze przygotować. Słyszałem, że studenci politologii WSKSiM, oprócz praktyk w Sejmie, zdobywają doświadczenie w instytucjach pomagających ludziom. Ja również chciałbym poznać problemy tych wszystkich, którzy z różnych względów znaleźli się na marginesie społeczeństwa. Zdaję sobie sprawę, że jest ich bardzo wielu, są to bezrobotni, bezdomni – takim osobom trzeba pomagać, i na to jestem przygotowany.
Agnieszka Majewska, Połczyn Zdrój, kulturoznawstwo
Od zawsze interesowałam się historią sztuki, szczególnie malarstwa, dlatego wybrałam kulturoznawstwo. Zdecydowałam się na studiowanie tego kierunku w WSKSiM, gdyż jest to uczelnia katolicka, a to dla mnie jako osoby wierzącej bardzo ważne. Tu, w hotelu akademickim czuję się bardzo dobrze, warunki zakwaterowania są doskonałe.

Kamil Dawid, Sanok, informatyka
Pochodzę z Sanoka i tam uczęszczałem do technikum informatycznego. W tym roku zdecydowałem się podjąć studia na kierunku informatycznym w WSKSiM. Dlaczego akurat tę uczelnię wybrałem? Mój tata jest słuchaczem Radia Maryja, dlatego, kiedy skończyłem szkołę średnią, polecił mi WSKSiM. Później, we własnym zakresie, starałem się zdobyć więcej informacji o toruńskiej uczelni, skorzystałem też z informacji mojego kolegi, który studiuje w WSKSiM na II roku dziennikarstwa. Przedstawił mi uczelnię w jak najlepszym świetle, podając fakty, które przemawiały za tym, bym i ja podjął studia właśnie tutaj. Oczywiście informatyka znajduje się w ofercie edukacyjnej wielu uczelni, zwłaszcza politechnik, jednak ze wspomnianych względów wybrałem Toruń, mimo dużej odległości od mojego rodzinnego miasta. Ważną rolę odgrywa dla mnie przesłanie szkoły, wyjątkowa formacja człowieka, jaką można tu odebrać. Jako Polak i katolik chciałbym zadbać nie tylko o rozwój intelektualny i zdobycie przyszłego zawodu, ale przede wszystkim o swój rozwój duchowy. Chciałbym być człowiekiem światłym, który może do społeczeństwa coś ważnego wnieść; zna prawidłową hierarchię wartości i kieruje się nią na co dzień. Wiem, że pewne środowiska próbują przedstawiać tę uczelnię w złym świetle, ale się tym nie przejmuję; dla mnie to zaszczyt i duma, że zostałem studentem Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, a w przyszłości może będę jej absolwentem.
