Na polach Ossowa
Dzieje Narodu Polskiego pisać można na różne sposoby, dlatego
systematycznie powstają kolejne wersje opracowań i interpretacji, co poświadcza
żywotność historii jako obszaru badawczego. Jedną z przedstawianych form jest
sfera duchowości i religii jako zjawiska aksjologicznego, kulturowego,
społecznego, a także… politycznego. Jeżeli zdefiniujemy politykę jako dbałość
o dobro wspólne, to religia jest w jej centrum. Oto właśnie pojawiła się
publikacja podejmująca w sposób bardzo szczególny wątek funkcji wiary w życiu
naszego Narodu i państwa na przestrzeni dziejów.
Dzieła tego dokonało dwoje autorów: jezuita ks. dr Józef Maria Bartnik i Ewa
Józefa Storożyńska. Ich publikacja "Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą. Dzieje
kultu i łaski", wydana z ogromną starannością i pieczołowitością przez
Wydawnictwo Sióstr Loretanek (Warszawa 2011), jest niezwykłym spojrzeniem na
chrześcijańskie korzenie i misję Rzeczypospolitej.
Książka należy do literatury religijno-historycznej, jej treścią są bowiem
dzieje kultu Matki Bożej Łaskawej w naszej historii. Wierność Narodu Polskiego
owocowała łaskami, choć nader często nie byliśmy na tej drodze rozwoju w wierze
konsekwentnymi wyznawcami i ta wiarołomność miała swoje następstwa choćby w
zagubieniu się i niedotrzymywaniu zobowiązań. Ale też dane nam było ratować
chrześcijaństwo w Europie, by przypomnieć choćby odsiecz wiedeńską z 1683 r. i
Cud nad Wisłą z 1920 r., co skrupulatnie i detalicznie autorzy dokumentują. Jest
to chyba jedna z największych i najbardziej konsekwentnych prac mariologicznych,
w istocie podtrzymujących wizję teologii narodu wybranego przez Matkę Bożą.
Tym bardziej warto przywołać jedno z najistotniejszych przesłań książki: "Naród
polski zaciągnął niespłacalny dług wdzięczności wobec obrońców Ojczyzny z roku
1920: Marszałka Piłsudskiego, jego sztabu, oficerów, żołnierzy, osób cywilnych –
za ich bohaterstwo i hojną daninę krwi. (…) bez natchnienia Bożego przy
podejmowaniu decyzji (kontrofensywa znad Wieprza, akcja księdza Skorupki i
porucznika Pogonowskiego) i bez bezpośredniej ingerencji Bożej Opatrzności
(m.in. zjawienie się Bogurodzicy w Wólce Radzymińskiej i Ossowie) Polska
utraciłaby odzyskaną niepodległość i po dwudziestu jeden miesiącach wolności
zapewne ponownie stalibyśmy się niewolnikami Rosji, tym razem sowieckiej".
Autorzy wykazali się panoramiczną orientacją polityczną, wojskową,
historiozoficzną, społeczną, religijną i sięgnęli po liczne konteksty
dopełniające główny wątek. Momentami ocierają się o narrację zgoła bliską
pisarstwu sensacyjnemu, co musi wręcz zdumiewać, gdyż publicystyka religijna
wydaje się bardzo odległa od takich skojarzeń.
Niezależnie od owej kontekstowej panoramiczności jest to książka w istocie
religijna i w największym stopniu trzeba ją odbierać w duchu wiary oraz z
uwzględnieniem sfery nadprzyrodzoności, transcendencji i mistyki. Czy ta
metafizyka narodowych dziejów ma racjonalne, sensowne przesłanie? Retoryczne
pytanie! Czyżby Królowa Korony Polskiej z Jasnej Góry nam nie patronowała, a do
Wielkiej Księżnej z wileńskiej Ostrej Bramy się nie uciekamy, i w tylu innych
miejscach nie adorujemy Maryi pod różnymi wezwaniami, z Pijarską (dziś pod
pieczą Ojców Jezuitów) Łaskawą w Warszawie?! A śluby lwowskie Jana Kazimierza i
wcześniejsze wizje św. Stanisława Kostki oraz tyle razy ponawiane oddanie "na
służbę" aż do oddania się "w niewolę" Maryi ustami Prymasa Tysiąclecia i
zawierzenie Jej przez Jana Pawła II? Łaski, jakie są pochodną tak
upowszechnionego kultu, transferują ludzie opatrznościowi, wybrańcy,
świątobliwi… Wiele mieliśmy takich postaci w naszych dziejach, by sięgnąć
zarówno po te "z półki" władców i herosów narodowych, umieszczonych choćby na
wielkim alegorycznym obrazie z 1936 r. pędzla Jana Henryka Rosena "Polska Matka
Świętych Tarczą Chrześcijaństwa" (obraz przechowywany w rezydencji arcybiskupów
warszawskich), jak i te ciche, skromne postaci – pokazane także w książce ks.
Józefa Bartnika i Ewy Storożyńskiej, jak choćby Rozalia Celakówna, krakowska
pielęgniarka, która dostąpiła daru objawień… niedocenionych przez jej rodaków.
Dzieło "Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą" jest opisem wiary konsekwentnej w
nierzadkich okresach, gdy brak było konsekwencji w jej wyznawaniu zwłaszcza
wśród elit. Jest też refleksją nad miejscem Opatrzności Bożej w naszym życiu
indywidualnym, zbiorowym, narodowym. Czytane z wiarą zaowocuje bogactwem
refleksji duchowych, etycznych i historycznych.
Prof. Wiesław Jan Wysocki
historyk Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego
Ks. dr Józef Maria Bartnik i Ewa Józefa Storożyńska, "Matka Boża Łaskawa a
Cud nad Wisłą. Dzieje kultu i łaski", Warszawa 2011, Wydawnictwo Sióstr
Loretanek
