Laicka tożsamość chadecji

W interesującym wywiadzie zamieszczonym w „Naszym Dzienniku” 2-3
czerwca 2010 r. zatytułowanym „Samobójstwo chadecji” prof. Roberto de
Matei bardzo trafnie zwrócił uwagę, że działalność partii
„chrześcijańskiej demokracji” w rzeczywistości służy wyeliminowaniu ze
sceny politycznej ugrupowań prawicowych, a także wyłączenie z debaty
publicznej tematów istotnych dla prawicy katolickiej. Warto zwrócić
uwagę, że laicyzacja chadecji to proces, który rozwija się co najmniej
od kilkudziesięciu lat.

Związki organizacyjne i ideowe
współczesnych partii chadeckich z ugrupowaniami okresu międzywojennego
są słabsze niż w przypadku innych europejskich rodzin partii
politycznych. Europejskie partie chrześcijańsko-demokratyczne są
relatywnie młode, powstałe po drugiej wojnie. Najistotniejszą zmianą
ideową, która nastąpiła w obrębie chadecji w tym okresie, był fakt
odejścia od dotychczasowych związków z Kościołem i religią katolicką.
Europejskie ugrupowania chadeckie, zwłaszcza w latach 60. XX wieku,
przyjęły charakter międzywyznaniowy lub wręcz niekonfesyjny.

Polityczny
ekumenizm

Chadecja kształtowała swoją tożsamość ideową w
opozycji z jednej strony wobec lewicy – socjalistów i eurokomunistów, z
drugiej zaś wobec tzw. skrajnej prawicy, (np. we Włoszech wobec
Włoskiego Ruchu Społecznego – Movimento Sociale Italiano).
Rafael
Caldera, w latach 1969-1974 prezydent Wenezueli i lider tamtejszej
partii chrześcijańsko-demokratycznej, a także pierwszy przewodniczący
Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej, światowej międzynarodówki
chadeckiej, pisał, że w konflikcie między liberalizmem kapitalistycznym a
socjalizmem marksistowskim doktryna społeczno-chrześcijańska „daleka
jest od tych skrajności”. Zwracał uwagę na polityczny ekumenizm
chadecji: „W jej szeregach mogą być zarówno katolicy, protestanci czy
prawosławni, jak i jednostki należące do innych religii”. Znani
działacze pochodzenia żydowskiego walczyli z dużym zapałem i bez żadnych
zastrzeżeń w obozie Chrześcijańskiej Demokracji. Czuli się oni dobrze w
naszych szeregach, nic bowiem nie zagrażało ich sumieniu ani nie
przeszkadzało ich praktykom religijnym. Tak samo można wyobrazić sobie
działalność chrześcijańsko-demokratyczną buddystów czy wyznawców islamu
lub innych religii, a także ludzi o postawie teistycznej, łącznie z
niewierzącymi, którzy jednak w praktyce szanują cudze przekonania i
doceniają znaczenie podstaw etycznych i duchowych w życiu narodów.
Zdaniem Caldery, do elementów konstytuujących doktrynę tego nurtu należy
zaliczyć: afirmację pierwiastka duchowego, etyczne podstawy polityki,
godność osoby ludzkiej, prymat wspólnego dobra, doskonalenie
społeczeństwa.
Najważniejsze partie chrześcijańsko-demokratyczne
Europy skupiają się w Europejskiej Partii Ludowej (EPP) transnarodowej
federacji partii politycznych. Prezentują dość dużą różnorodność
programową, od lewicy do centrum. Włoska Partia Ludowa (PPI), która
powstała w 1944 roku jako bezpośrednia kontynuacja Chrześcijańskiej
Demokracji (DC), pod kierownictwem Romano Prodiego wkrótce znalazła się w
centrolewicowym bloku wyborczym. Już jednak inna partia chadecka z
Rocco Buttiglionem na czele współtworzyła blok centroprawicowy. Tym
niemniej wszystkie trzy włoskie ugrupowania chadeckie są członkami
Europejskiej Partii Ludowej.
Na kongresie w 1950 r. EPP opowiedziała
się za europejską federacją według federacyjnych projektów Roberta
Schumana. W następnych latach Europejska Partia Ludowa konsekwentnie
propagowała daleko idące koncepcje integracyjne Unii Europejskiej. W
manifeście z 1976 r. opowiedziała się za urzeczywistnieniem
demokratycznej, ponadnarodowej Unii Politycznej, ustanowieniem
europejskiego rządu posiadającego wobec rządów narodowych samodzielne
kompetencje władcze i odpowiadającego przed Parlamentem Europejskim,
który powołany zostanie w wyniku powszechnych i bezpośrednich wyborów.
Uznano przy tym, że przeszkodą w zjednoczeniu Europy są „anachroniczne
nacjonalizmy”. Deklarowano pokonanie granic narodowo-państwowych.
Przywódcy EPP zastrzegli, że partia nie dąży do państwa federalnego na
wzór USA czy Szwajcarii, ale do przekształcenia Unii Europejskiej w
Europejską Federację, a więc w swego rodzaju europejskie państwo
federalne zgodnie z projektem Roberta Schumana ogłoszonym w jego
Deklaracji z 9 maja 1950 roku.
Federacja ta miała posiadać niezbędne
instytucje:
– wybierany bezpośrednio Parlament Europejski;

izbę państw reprezentującą interesy państw członkowskich;
– rząd
europejski będący w stanie rzeczywiście rządzić.
Po zjednoczeniu
Niemiec na VIII Kongresie w Dublinie Europejska Partia Ludowa przyjęła
dokument, w którym domaga się „federacyjnej konstytucji dla Unii
Europejskiej”. Wyrażono w nim przekonanie, że relacje między Unią
Europejską a państwami członkowskimi opierać się będą na relacjach
właściwych federacji. Obejmą szczebel lokalny, regionalny i europejski.
Ich podstawą miała być zasada subsydiarności (pomocniczości).
„Do
wyłącznej właściwości Unii miały należeć:
– tradycyjne 'zdobycze
wspólnotowe’, takie jak: Unia Celna, Wspólna Polityka Rolna i polityka
handlowa;
– swobodny przepływ osób, towarów, usług i kapitału;

koordynacja polityki gospodarczej państw członkowskich;
– polityka
walutowa (regulacja ilości pieniądza, kursów walut i stóp procentowych);

własne środki podatkowe Unii”.
Pozostałe dziedziny miały stanowić
sferę pośrednią, czyli sferę kompetencji uzupełniających lub
podzielnych. W dokumencie programowym EPP stwierdzono, że idea
suwerenności narodowej równoważna jest z suwerennością europejską.
Narodowa suwerenność wyraża się w konstytucjach krajowych i rządach
państw członkowskich. Europejska suwerenność znajduje wyraz w
Parlamencie Europejskim i właśnie on powinien opracować tekst
konstytucji. Także w jego gestii powinny znaleźć się kwestie dotyczące
obywatelstwa europejskiego.

Federacyjna unia narodów

Cel
nadrzędny transnarodowej Europejskiej Partii Ludowej jest niezmienny od
chwili powstania. Jest nim przejście od Wspólnoty Europejskiej do
federacyjnej unii narodów, państw i regionów Europy.
Decydującą rolę
w tym procesie kształtowania „federacyjnej unii narodów” politycy EPP
przypisywali partiom. Chrześcijańscy demokraci od kilku lat opowiadają
się konsekwentnie za uchwaleniem Europejskiego Statutu Partii. Zgodnie z
artykułem 138a traktatu z Maastricht stworzyłoby to ramy prawne
określające działanie, sposób finansowania i porządek organizacyjny
partii europejskich.
Partie chadeckie opowiadają się za kanonem myśli
federalistycznej, tj. za „europaństwem”. Wspólna dla EPP wizja
zjednoczonej Europy bliższa jest koncepcji federacyjnej niż idei Europy
państw. Potwierdził to przygotowany przez Konwent Europejski pod
przewodnictwem Valéry’ego Giscarda d’Estaing projekt konstytucji Unii
Europejskiej, który uzyskał akceptację EPP. Pierwszą polską partią,
która zgłosiła akces do chadeckiej EPP, była Unia Wolności. Obecnie w
skład frakcji parlamentarnej EPP w Parlamencie Europejskim wchodzą
przedstawiciele Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa
Ludowego.
Natomiast kierowniczą rolę w Europejskiej Partii Ludowej
pełni niemiecka Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) i osobiście
kanclerz Angela Merkel. CDU to klasyczna partia chadecka, dla której
fundamentem i punktem odniesienia jest demokracja, ale bardziej laicka
niż chrześcijańska. Do duchowych i politycznych korzeni tradycji CDU
zalicza się opór przeciwko terrorowi reżimu narodowosocjalistycznego,
etykę społeczną „kościołów chrześcijańskich” oraz liberalną tradycję
chrześcijańskiego oświecenia. W programie CDU akcentuje się konieczność
edukacji i kształcenia politycznego społeczeństwa w duchu afirmacji
demokracji. Ma to stworzyć świadomość, że demokracja jest wartością samą
w sobie, wartością centralną. „Demokracja to przede wszystkim sposób
życia – polega on na demokracji poprzez szkoły, uniwersytety,
kształcenie polityczne – ku akceptacji państwa i konstytucji przez
obywateli (…) Demokracja potrzebuje mocnych fundamentów. Należy do
nich również świadomość, że demokracja jest wartością samą w sobie. Jest
to więcej niż formalny aspekt demokracji: tylko ci, którzy uznają
demokrację za wartość centralną, pozostaną mimo niesprzyjających
okoliczności wierni demokratycznym ideałom”1.

Gospodarka
rynkowa jako stabilizator

Drugim wyznacznikiem programowym
CDU jest uznanie roli, jaką pełni w tym procesie społeczna gospodarka
rynkowa – najlepszy stabilizator systemu demokratycznego. Założenia
programowe partii akcentują również uznanie wolności, solidarności i
sprawiedliwości społecznej jako niezbywalnych praw człowieka. Podkreśla
się, że nie ma a priori całkowitego przełożenia zasad chrześcijańskich
na życie polityczne, nie może być mowy o chrześcijańskiej polityce i
chrześcijańskiej partii.
W CDU od początku przyjęte zostało
założenie, że do partii mogą należeć niechrześcijanie, o ile nie są
zdecydowanymi wrogami religii i Kościoła. CDU definiuje się jako partia
międzywyznaniowa, której celem jest doprowadzenie do zakończenia
historycznego, wyznaniowego sporu między protestantami a katolikami w
Niemczech. Natomiast kanon programowy Unii Chrześcijańsko-Społecznej
(CSU) stanowią trzy kwestie: zasada socjalnej gospodarki rynkowej,
proeuropejskość oraz przeciwstawienie się tzw. skrajnej prawicy i
lewicy.

Zwrot na pozycje lewicowe

Przykładem
przechodzenia ruchów chadeckich na pozycje lewicowe są przeobrażenia
tego nurtu w Holandii. Do 1994 r. partie chadeckie uczestniczyły tam we
wszystkich gabinetach koalicyjnych utworzonych po II wojnie. Największą z
nich był Apel Chrześcijańsko-Demokratyczny (CDA) – partia, która
powstała 1975 r. jako ekumeniczna federacja skupiająca trzy ugrupowania
wyznaniowe: katolickie, kalwińskie i luterańskie. Dopiero po 1994 r. CDA
znalazła się po raz pierwszy w opozycji. Interesujący jest fakt, że
pomimo tak silnej pozycji partii chadeckiej (w 1990 r. ponad 120 tys.
członków) Holandia jest bardzo liberalnym krajem w zakresie problemów
społeczno-obyczajowych (m. in. eutanazja, legalizacja „miękkich”
narkotyków). W kwestiach wartości moralnych i etycznych (np. problem
aborcji i eutanazji) CDA unika formułowania jednoznacznych deklaracji.
Warto
przypomnieć krytyczną opinię włoskiego filozofa i działacza
chrześcijańsko-demokratycznego Rocco Buttiglionego. Podkreśla on, że
chadecja realizuje strategię komunisty Antonia Gramsciego i prowadzi
katolików do liberalnej demokracji. Buttiglione ocenia, że bilans rządów
chadecji jest fatalny. Chadecja, godząc się krok po kroku na laicyzację
prawa i państwa, zlaicyzowała się też sama i ma swój udział w ogólnym
procesie desakralizacji społeczeństwa i państwa. Autor zwraca uwagę, że
chadecja europejska przez cały okres powojenny zmierzała konsekwentnie w
kierunku nakreślonym przez Georges’a Bidault, jednego z francuskich
liderów tego nurtu: „Być chrześcijańskim demokratą znaczy rządzić w
centrum metodami prawicy dla osiągnięcia celów społecznych lewicy”.
Jak
zauważają teoretycy chadecji, z chwilą upadku systemów
postkomunistycznych przed ruchem chrześcijańsko-demokratycznym stanęły
nowe wyzwania. Europejska chadecja podkreślała, że misją jej polityki
jest stworzenie alternatywy (wypełnienie pustki) w byłych krajach bloku
sowieckiego, tak aby ideologię socjalistyczną i nacjonalistyczną
zastąpić chadecją.

Dr Krzysztof Kawęcki

1 Josef Thesing
(red.), Chrześcijańska demokracja w XXI wieku, wyd: Fundacja Konrada
Adenauera, Warszawa 1997, s. 14 i 19.

Autor jest historykiem,
politologiem. Zajmuje się współczesną myślą polityczną konserwatywną i
narodową. W rządzie Jerzego Buzka był wiceministrem w Ministerstwie
Edukacji Narodowej. Wykładowca w Szkole Wyższej im. Bogdana Jańskiego w
Warszawie.

drukuj