Laboratorium wiary – Dekalog – Co to jest Dekalog?
Dekalog (hebr. aseret ha dewarim; gr. deka hremata lub dekalogos)
jest fundamentem moralności judaizmu i chrześcijaństwa. Odwołują się do niego
także niechrześcijanie
i niewierzący, gdyż wyraża on zasady prawa naturalnego, które każdy uczciwy
człowiek może odkryć w swoim sumieniu i przyjąć jako normy prawego postępowania.
Dla nas
Dekalog to dziesięć zwięzłych zakazów i nakazów wyrażających wolę Bożą.
Skierujmy uwagę na formę Dekalogu. Zwracając się do człowieka, Bóg podaje mu
najprostsze zasady postępowania w formie nakazującej lub zabraniającej. Zwięzłość
i styl Dekalogu pokazują, że nie jest to zbiór norm postępowania o charakterze
fakultatywnym. Z Dekalogiem nie można dyskutować. Gdyby był tylko propozycją
czy wskazówką, jak żyć, Pan Bóg użyłby w nim sformułowań typu: "Jeśli chcesz,
to nie kradnij", "Jeśli uznasz za słuszne, to nie zabijaj", "Gdy
będzie to dla ciebie korzystne, to czcij swoich rodziców"… Nie! W Dekalogu
znajdujemy jasno i krótko wyrażone zasady w trybie rozkazującym: "Nie zabijaj", "Nie
cudzołóż".
Część przykazań ma formę negatywną, zabraniającą. Druga część natomiast – pozytywną.
Obie zaś stoją na straży pewnych wartości w życiu człowieka. Jeśli się uważnie
przypatrzymy przykazaniom, dostrzeżemy, że nie ma tu miejsca na przypadek.
Żadne z nich nie jest wyrazem jakiegoś "kaprysu" Pana Boga (Bożego "widzimisię").
W tle każdego przykazania znajduje się troska Pana Boga o konkretne dobro człowieka,
pewną istotną wartość. Spójrzmy: Pierwsze przykazanie chroni człowieka przed
niewolą, jaką może okazać się fałszywa religijność, bałwochwalstwo. Drugie
przykazanie stoi na straży prawdy o Bogu i człowieku, gdyż ukazuje, jakie winny
być relacje
między nimi. Trzecie przykazanie chroni człowieka przed zniewoleniem pracą
i powszedniością. Ukazuje nieziemską perspektywę jego życia. Czwarte przykazanie
określa relacje rodzinne, uczy szacunku i wdzięczności dla starszych, rodziców
i wychowawców. Piąte przykazanie strzeże świętości życia ludzkiego. Następne
zaś stoi na straży czystości w dziedzinie seksualnej. Siódme przypomina o poszanowaniu
cudzej własności. Ósme broni prawdy i dobrego imienia. Dziewiąte przykazanie
promuje trwałość związku małżeńskiego oraz odpowiedzialne podejście do prokreacji.
Ostatnie przykazanie zabezpiecza nas przed opętaniem materializmem.
Mądrość i konieczność Bożych przykazań potwierdza nasze ludzkie doświadczenie.
Już starożytni – wsłuchani we własne sumienie – zgodnie poświadczają, że wartości
chronione przez Dekalog są człowiekowi potrzebne do godziwego i prawego życia
nie mniej niż woda i pożywienie. Żyjący w XVIII w. przed n.Chr. Hammurabi wymieniał
normy zawarte w Dekalogu w swoim Kodeksie. Dużo wcześniej wielcy patriarchowie
Starego Testamentu znali przykazania Boże, kierowali się nimi w swoim działaniu
oraz przekazywali je w tradycji ustnej. W formie spisanej, jaką obecnie znamy,
Izrael otrzymał Dekalog za pośrednictwem Mojżesza.
W czasach współczesnych ludzie odczuwają potrzebę Dekalogu – określenia zasad,
którymi winno rządzić się sprawiedliwe społeczeństwo. Nawet ci, którzy go odrzucają,
są zgodni, że winny istnieć zasady postępowania jednakowo obowiązujące wszystkich
– dla dobra całej społeczności. Mimo że nie przyjmują religijnego uzasadnienia
Dekalogu, to jednak nie kwestionują norm w nim zawartych. W sposób zdroworozsądkowy
zgadzają się z Dekalogiem, który mówi, że kradzież, brak szacunku dla rodziców,
wykorzystywanie seksualne innych osób, kłamstwo są czymś złym, a odpoczynek,
troska o życie, rodzinę, nabywanie własności w godziwy sposób są dobrem.
ks.
Zbigniew Sobolewski
