Episkopat w obronie ojczystego języka
„Jesteśmy świadkami wprowadzania do przestrzeni publicznej zwrotów prymitywnych i obraźliwych, niegodnych chrześcijanina i Polaka” – alarmuje Episkopat Polski. Specjalny list księży biskupów zatytułowany „Bezcenne dobro języka ojczystego” zostanie odczytany w kościołach w najbliższą niedzielę. Książa biskupi wzywają w nim do troski i poszanowania języka ojczystego oraz mowy polskiej jako dóbr narodowych.
Pasterze Kościoła w Polsce przypominają o wierze chrześcijańskiej, która wyraża się w ojczystej mowie oraz kształtuje kulturę od ponad tysiąca lat. Wskazują na język ojczysty jako bezcenne dobro każdego narodu, które jednoczy, pozwala budować i stanowi o jego sile. Mimo wysiłków zaborców w kierunku wyeliminowania języka polskiego ze szkół i urzędów, dzięki zdecydowanej i odważnej postawie Kościoła, który jednoczył Naród, Polska przetrwała, zachowując wiarę, kulturę religijną, tradycję i język.
Już sam pomysł, aby biskupi wypowiedzieli się na temat dziedzictwa języka ojczystego, jest godny podkreślenia – zwraca uwagę w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. bp Józef Zawitkowski z Łowicza. – Język, którym posługuje się człowiek, jest darem Boga, dzięki któremu każdy z nas może wyrazić to, co jest jego myślą – zaznacza ksiądz biskup. – Myślenie jest przywilejem człowieka. Najpiękniejszym myśleniem jest myślenie o Bogu, a najpiękniejszym słowem człowieka – modlitwa. Kiedy człowiek się nie modli, to dziczeje, dlatego barbarzyńcy się nie modlą. Stąd troska o to, aby było piękne słowo, jest troską o to, aby słowo to było modlitwą – mówi ks. bp Zawitkowski. W liście biskupi podkreślają, że trzeba mówić pięknie, aby porozumiewać się między sobą i aby to porozumienie było uwielbieniem Boga.
Pasterze nie zapomnieli też o współczesnych zagrożeniach oraz zubażaniu języka i kultury, co jest najbardziej widoczne w środkach społecznego przekazu, głównie w telewizji, w radiu, ale także w filmach, piosenkach, gazetach czy na forach internetowych. W ocenie księży biskupów, zubożenie języka dotyczy całego społeczeństwa, począwszy od dzieci, a skończywszy na politykach i ludziach kultury. Za szczególnie niebezpieczne uznali wulgaryzację języka i lekceważenie kultury narodowej. „Jesteśmy świadkami wprowadzania do przestrzeni publicznej zwrotów prymitywnych i obraźliwych, niegodnych chrześcijanina i Polaka. Tradycję narodową przedstawia się w sposób karykaturalny, zaś o bohaterach mówi się z pogardą. Bolesną i niebezpieczną tego konsekwencją jest niepokojący brak szacunku dla dziejów i dokonań własnego narodu” – akcentują biskupi. Dlatego zachęcają do podnoszenia wymagań edukacyjnych w zakresie języka polskiego i historii.
Jak powiedział nam ks. Józef Kloch, rzecznik prasowy KEP, swoim listem księża biskupi z jednej strony chcieli podziękować ludziom kultury i słowa za myśli wyrażane w zachwycający sposób, a z drugiej – zwrócić uwagę na zubożenie języka, jego wulgaryzację. – Odnosi się to m.in. do bardzo skrótowego języka SMS-ów i informacji przekazywanych pocztą elektroniczną. Rozumiem, że jest mało znaków, aby wyrazić myśl za pomocą SMS-a, ale ten zwyczaj później jest przenoszony do naszego codziennego języka, który staje się uboższy – zwraca uwagę.
Pasterze Kościoła w Polsce pozytywnie oceniają wszelką działalność na rzecz podnoszenia kultury słowa. Zachęcają do jeszcze większej troski o język we wszystkich środowiskach.
Mariusz Kamieniecki
