Do małżeństwa rzetelniej
Rosnąca fala rozwodów czy orzeczeń o nieważności małżeństwa to
problem ogólnoświatowy, który nurtuje duszpasterzy rodzin i biskupów.
Zastanawiają się oni, jak temu zapobiec. Na przełomie maja i czerwca podczas
Światowego Spotkania Rodzin w Mediolanie Ojciec Święty ogłosi dokument dotyczący
kwestii przygotowania do małżeństwa.
Dokument Instrumentum laboris będzie zawierał nowe wytyczne odnośnie do
przygotowania do sakramentu małżeństwa. Do tej pory w tej kwestii Kościół
bazował na instrukcjach szczegółowo opisanych w posynodalnej adhortacji Papieża
Jana Pawła II "Familiaris consortio" o zadaniach rodziny chrześcijańskiej w
świecie współczesnym. Dokument papieski określał trzy etapy przygotowania do
małżeństwa: dalsze – które nabywamy jako dzieci w rodzinie, szkole; bliższe –
dotyczące zwłaszcza nastolatków, którzy wchodzą w życie dorosłe; bezpośrednie –
dotyczące już samej celebracji sakramentu małżeństwa.
W wywiadzie udzielonym przed kilkoma miesiącami ks. abp Jean Laffitte,
sekretarz Papieskiej Rady ds. Rodziny, wyjaśniał, że nowe sytuacje, jakie
zaistniały po trzydziestu latach od ogłoszenia adhortacji Jana Pawła II, w tym
szerzenie się ideologii przeciwnych rodzinie i upadek etyki seksualnej,
wymuszają rewizję projektu przygotowania do małżeństwa. Pierwszy projekt
dotyczący zmian w tym zakresie, tzw. lineamenta, został przedstawiony jeszcze w
2010 roku na zgromadzeniu plenarnym Papieskiej Rady ds. Rodziny. W reakcji na
lineamenta zebrano około 400 dokumentów z całego Episkopatu światowego mówiących
o różnych doświadczeniach w tym zakresie. Na podstawie zgromadzonego materiału
zredagowano "Instrumentum laboris". Dokument ten Ojciec Święty przedstawi na
najbliższym Światowym Spotkaniu Rodzin w Mediolanie.
Do wymogów nowego dokumentu zostanie dostosowane obowiązujące w Polsce
Dyrektorium Duszpasterstwa Rodzin, opracowane przez Radę ds. Rodziny, z 1 maja
2003 roku, uchwalone podczas Plenarnego Zebrania Konferencji Episkopatu Polski.
Zgodnie z wytycznymi Dyrektorium w Polsce praktykuje się 10 spotkań
katechetycznych w ramach tzw. bezpośredniego przygotowania do małżeństwa.
Niestety nie wszędzie jest to realizowane, a narzeczeni traktują te wymogi jako
formalność. Biorąc pod uwagę fakt, że kuleją wcześniejsze etapy przygotowania,
wręcz nie do przyjęcia są sytuacje, kiedy cykl katechez przedmałżeńskich czy –
jak zazwyczaj nazywają je nupturienci – kursy chce się "załatwić" w jeden dzień.
Niestety mnożą się "dzikie kursy", polegające na tym, że dziesięć tematów omawia
się w jeden dzień. Jak podkreślają duszpasterze, jest to absolutnie
niedopuszczalne.
Ksiądz arcybiskup Henryk Hoser, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej,
członek Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski, podkreśla, że bardzo
ważne jest dowartościowywanie wszystkich etapów przygotowania do małżeństwa. –
Przygotowanie bezpośrednie musi być poprzedzone bardzo dobrym przygotowaniem do
rodziny w rodzinie, jak również przygotowaniem w okresie dorastania. Te dwa
etapy są bardzo ważne i bez nich trzeci – bezpośredni, będzie gorszy – podkreśla
ksiądz arcybiskup. Jak tłumaczy, zmiany mają zapobiec sytuacjom błędnego koła, w
których zbyt łatwo dopuszcza się do małżeństwa, a później, jak podają
statystyki, rocznie w Polsce jest 5 tys. podań o uznanie nieważności małżeństwa
i około 70 tys. wniosków rozwodowych w sądach cywilnych. Lepsze przygotowanie ma
spowodować większą solidność i trwanie małżeństw sakramentalnych. Temu ma służyć
również wydłużenie prawdopodobnie do sześciu miesięcy okresu bezpośredniego
przygotowania do sakramentu małżeństwa.
Ksiądz dr Jarosław Szymczak, wykładowca w Instytucie Studiów nad Rodziną UKSW,
od wielu lat zajmuje się duszpasterstwem rodzin oraz prowadzeniem kursów dla
narzeczonych "Gaudium et spes" w Łomiankach przy Fundacji "Pomoc Rodzinie".
Rozbudowane kursy, które narzeczeni określają jako "bardziej ambitne", cieszą
się dużym zainteresowaniem. – Celem spotkania narzeczonych, celem cyklu katechez
przedmałżeńskich jest przedstawienie młodym istoty życia małżeńskiego, istoty
sakramentu małżeństwa. Zdarza się, że pary rezygnują w trakcie kursu.
Stwierdzają, że nie pasują do siebie, że to nie w tej parze mają przeżyć
sakrament małżeństwa – zaznacza ks. dr Szymczak. Jak podkreśla, dobre
przygotowanie wpływa na zmniejszenie liczby rozwodów czy też wniosków o
stwierdzenie nieważności sakramentu małżeństwa. W ramach organizowanych przez
Instytut wraz z Fundacją kursów zasadnicze treści przekazywane są podczas
spotkania weekendowego (takie spotkanie rozpoczyna się w piątek wieczorem i trwa
do wieczora w niedzielę), ale na tym nie koniec. – Oprócz tego przez okres 10
tygodni młodzi otrzymują zadania domowe. Przez ten czas mamy kontakt z naszymi
kursantami, osobno bądź razem wykonują zadania domowe i przysyłają nam
sprawozdanie z tej pracy. Na zakończenie, po dziesięciu tygodniach przyjeżdżają
do nas na jeszcze jeden dzień skupienia. Dodatkowo wszystkim tym, którzy chcą
takie przygotowanie kontynuować, towarzyszymy do daty ślubu, do tego dnia
wykonują ostatnie zadania domowe – tłumaczy ks. dr Szymczak.
Małgorzata Bochenek
