Czy dojdzie do strajku LOTu?
Rada Nadzorcza Polskich Linii Lotniczych LOT nie zgodziła się na zawarcie
porozumienia przyjętego i parafowanego wcześniej przez zarząd i Związek Zawodowy
Personelu Pokładowego – poinformował rzecznik spółki Leszek Chorzewski.
Dotyczyło ono czasu pracy i wypoczynku stewardess i stewardów.
Związek Zawodowy Personelu Pokładowego LOT zakończył 31 sierpnia referendum
strajkowe. Miało ono rozstrzygnąć, czy stewardessy i stewardzi będą strajkować,
jeśli rada nie zgodzi się na parafowane porozumienie. Wyniki nie zostały jeszcze
opublikowane.
Parafowane w połowie czerwca porozumienie między zarządem PLL LOT i Związkiem
Zawodowym Personelu Pokładowego dotyczyło czasu pracy i wypoczynku stewardess i
stewardów.
Jak powiedziała wiceprzewodnicząca związku Katarzyna Urawska-Sałata chodzi o
dodatkowy wolny dzień po lotach ze zmianą czasu, jak np. rejsy atlantyckie, ale
też urlop kondycyjny, który w uzgodnieniach został zmniejszony z 10 do trzech
dni.
Rada Nadzorcza po dogłębnej analizie postanowiła jednak nie wyrazić zgody na
zawarcie porozumienia. Jak wyjaśniła spółka w komunikacie, "do takiej decyzji
doprowadził proces oceny zasad pracy w firmie oraz analizy ekonomicznej PLL LOT.
Stanowisko rady nadzorczej oparte zostało również na porównaniu warunków pracy
personelu pokładowego w innych liniach w Europie i w Polsce. Zaznaczono, że
zgoda na powyższe porozumienie spowodowałaby nieuzasadnione obciążenie finansowe
spółki" – czytamy w komunikacie. Wcześniej spółka informowała, że wprowadzenie
nowych rozwiązań oznacza dodatkowe korzyści dla załogi, które sięgają kilku
milionów złotych, czyli dla firmy to dodatkowe koszty. Związkowcy nie zgadzają
się taką argumentacją. Jak mówią oszczędzanie na wypoczynku odbije się na
bezpieczeństwie pasażerów.
Rada nadzorcza zwróciła uwagę zarządu spółki na konieczność opracowania i
wdrożenia nowoczesnych zasad wynagradzania pracowników ze szczególnym
uwzględnieniem personelu pokładowego. Nowe metody wynagradzania mają uwzględniać
możliwości finansowe firmy, efektywność pracy zatrudnionych, potrzeby rynku, a
także odpowiednio motywować pracowników" – napisano. Związek 31 sierpnia
zakończył kilka razy już przekładane referendum strajkowe. Aby było ważne, musi
w nim uczestniczyć co najmniej 50 proc. załogi LOT plus jedna osoba. Jak mówiła
wówczas Elwira Niemiec ze Związku Zawodowego Personelu Pokładowego, związkowcy
czekali na decyzję rady nadzorczej.
Obecnie w spółce prowadzona jest restrukturyzacja we wszystkich obszarach jej
działalności: majątkowej, zatrudnienia i organizacyjnej. Wynik netto za siedem
miesięcy br. spółki osiągnął 140,3 mln zł w porównaniu do minus 64,5 mln zł w
roku ubiegłym. Z danych spółki wynika, że za siedem miesięcy br. wynik na
działalności podstawowej spółki poprawił się o prawie 60 mln zł w porównaniu z
analogicznym okresem 2010 r. Ale i tak LOT odnotował stratę w wysokości 91,1 mln
zł. W tym samym czasie 2010 r. strata była większa i wynosiła 156,1 mln zł. W
listopadzie zeszłego roku odbył dwugodzinny strajk personelu pokładowego
Polskich Linii Lotniczych LOT.
PAP/RIRM
