Marszałek Kopacz zablokowała głosowanie nad pakietem demokratycznym

PiS domaga się głosowania nad tzw. pakietem demokratycznym.  Pakiet demokratyczny to projekt zmian w Regulaminie Sejmu, który ma zwiększyć jawność prac parlamentu – powiedział poseł PiS Kazimierz M. Ujazdowski.

Polityk podkreśla, że odkładanie głosowania to wyraz obawy rządzącej PO.

Projekt zakłada m.in. likwidację tzw. zamrażarki marszałka Sejmu, czyli mechanizmów, które wstrzymują prace nad projektami ustaw i zakazuje odrzucania obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej w pierwszym czytaniu.

Projekt ponadto przewiduje obowiązek składania przez premiera bądź ministra spraw zagranicznych informacji o tym, jakie stanowisko zajmie rząd na posiedzeniu Rady Europejskiej. Mimo iż jest już po drugim czytaniu w Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich, zakończonym sprawozdaniem z 25 września, projekt nadal nie został poddany pod głosowanie.

– Wszystkie ugrupowania poza PO okazały poparcie, lub przychylność dla pakietu demokratycznego. W ostatnich godzinach tymczasem stało się coś nadzwyczajnego, przeciwko czemu chcemy zaprotestować. Pani marszałek Kopacz zablokowała głosowanie nad pakietem demokratycznym na sali plenarnej, w obawie przed tym, że dobre rozwiązania zostaną przegłosowane i uchwalone przez Sejm. To jest działanie przeciw dobru parlamentu – ocenił polityk.

Poseł zapowiedział, że zrobi wszystko, aby głosowanie nad pakietem odbyło się  na następnym posiedzeniu Sejmu.

RIRM

drukuj