Wyprzedzał swoje czasy

Mija właśnie pierwsza rocznica niespodziewanej śmierci prof. Józefa Szaniawskiego.

– Nagła i zarazem tragiczna śmierć prof. Józefa Szaniawskiego była wielką stratą dla Polski, a szczególnie dla młodego pokolenia naszych rodaków. Cechowała go otwartość na drugiego człowieka. Józef Szaniawski był moim przyjacielem.

Rozumieliśmy się często bez zbędnych słów. Był to człowiek, z którym planowaliśmy podjęcie wielu inicjatyw. Mam tę satysfakcję, że niektóre udało się nam zrealizować. Dlatego też nasza znajomość, także dzięki tym planom, była bardzo zażyła. Mieliśmy podobny punkt widzenia na wiele spraw. Dostrzegaliśmy szereg problemów istniejących na świecie i w podobny sposób chcieliśmy je wyjaśniać i rozwiązywać. Śmierć Józefa Szaniawskiego była dla mnie osobiście wielką stratą.

Profesor był przyjacielem młodzieży, chciał i umiał przybliżać młodym trudne dzieje Polski. Czym zjednał sobie tę wymagającą grupę słuchaczy?

– Józef Szaniawski był pedagogiem wrażliwym na potrzeby młodych. Miał z nimi doskonały kontakt. Przede wszystkim był człowiekiem pasji, zaangażowania i wartości, co młodzież dostrzegała i doceniała. Stąd też wynikała ta naturalna bliskość ich znajomości. Dla ogromnej grupy młodych ludzi był on mentorem, przewodnikiem i wzorem.

Umiał zafascynować i zaciekawić młode pokolenie Polaków historią i polskimi bohaterami. Pokazywał drobiazg, umieszczając go w kontekście historycznym, przez co nabierał on głębszego znaczenia. Profesor potrafił godzinami oprowadzać po Powązkach i opowiadać o ludziach, którzy tam spoczywają. W ten sposób przybliżał historię, fascynował nią młodych i zarażał ich miłością do Polski i jej bohaterów.

„Czas historią pisany” – to tytuł najnowszej książki zawierającej felietony prof. Szaniawskiego dla „Naszego Dziennika”. Przeczytałam z zainteresowaniem.

– Bo fenomenem jego felietonów jest to, że są one wciąż aktualne. Józef Szaniawski był wykładowcą, dziennikarzem, a przede wszystkim publicystą. Był takim autorem, który potrafił odpowiednio zanalizować sytuację.

Jeżeli po śmierci twórcy wraca się do jego tekstów, to oznacza, iż mają one wymiar ponadczasowy. Wyprzedzały one swoje czasy odwagą stawianych tez i dzięki temu nigdy się nie przeterminują.

Józef Szaniawski własnym życiem poświadczał prawdziwość swoich tekstów. To dla dzisiejszych czytelników jest dodatkowym świadectwem ich wartości. Jest to potwierdzenie, że dany felieton nie został napisany przy okazji jakiegoś wydarzenia, lecz z potrzeby serca jego autora. Były to pisane sercem prawdziwe myśli i przemyślenia Józefa Szaniawskiego. On czuł, że jego felietony powinny trafiać do kolejnych pokoleń, i właśnie dlatego są one aktualne. W książce felietony zostały ułożone w układzie z podziałem na miesiące. To ciekawy pomysł. Nasz kalendarz i myślenie historyczne są podporządkowane miesiącom, z których każdy ma swoje niepowtarzalne miejsce w historii naszej Ojczyzny.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj