Przy hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie po raz trzynasty zasadzono żonkile w ramach kampanii „Pola Nadziei”
Po raz trzynasty z inicjatywy wileńskiego hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki tuż przy Ostrej Bramie zasadzono żonkile w geście solidarności z osobami cierpiącymi z powodu choroby. Międzynarodowa kampania przypomina o nadziei, wspólnocie i odpowiedzialności za bliźniego.
Hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie nazywane jest ,,ambasadą miłosierdzia”. Miejsce żyje dzięki niezwykłemu zaangażowaniu ludzi, dla których pomoc bliźniemu stała się codzienną misją.
– Jesteśmy tutaj prawie na co dzień – mówi Darja Šiškina, wolontariusz hospicjum.
Każdego roku w październiku, miesiącu dedykowanym opiece paliatywnej i wszystkim hospicjom, przestrzeń wokół placówki wypełnia się symbolicznym, kwitnącym życiem – wskazuje ks. bp Arūnas Poniškaitis, biskup pomocniczy wileński.
– To jest taka malutka okazja, żeby być razem. Przypominać o tym, że są ludzie chorzy, którzy potrzebują naszej pomocy – zaznacza ks. bp Arūnas Poniškaitis.
Trzynasta kampania „Pola Nadziei” w Wilnie wpisuje się w cykl międzynarodowych kampanii organizowanych przez hospicja na całym świecie. Ta wileńska poświęcona jest zbliżającej się ważnej rocznicy w historii Litwy i jej dziedzictwie duchowym – 100. rocznicy koronacji obrazu Najświętszej Maryi Panny, Matki Miłosierdzia w Ostrej Bramie – podkreśla wolontariuszka Anna Adamowicz. Wydarzeniu towarzyszy specjalny gest – sadzenie żonkili w ramach solidarności z cierpiącymi z powodu choroby.
– To sadzanie kwiatów lubianych przez wszystkich, takich wiosennych symboli, to jest przede wszystkim takie sadzanie nadziei miłosierdzia. Ta symbolika „Pól Nadziei” to jest solidarność z cierpiącymi, z chorymi i z ludźmi, którzy właśnie z tymi chorymi pracują – tłumaczy Anna Adamowicz.
Centralnym punktem tegorocznej kampanii „Pól Nadziei” było uroczyste zawierzenie całej misji hospicyjnej w ręce Matki Bożej Miłosierdzia. To gest, który przypomina, że nigdy nie jesteśmy sami – zaznacza kustosz kaplicy ostrobramskiej, ks. prał. Kęstutis Latoža.
– Ona zawsze jest z nami, obok nas, i my musimy nie zapomnieć, że mamy tę Matkę – mówi ks. prał. Kęstutis Latoža.
Modlitwie towarzyszył wyjątkowy, widoczny gest – posadzenie ponad 300 cebulek żonkili, które utworzyły kształt serca. Zbiórki i akcje edukacyjne organizowane w ramach kampanii niosą wsparcie finansowe, ale przede wszystkim kształtują wrażliwość najmłodszego pokolenia – zaznacza wicedyrektor hospicjum, Aneta Górniewicz.
– W tej dacie chcemy tutaj zawierzyć Matce Bożej misję hospicyjną, wszystkich chorych, ich rodziny, jak też prosić o pokój na świecie, pokój w tych niespokojnych czasach – wskazuje Aneta Górniewicz.
Dyrektor hospicjum, s. Michaela Rak, podkreśla, że praca w hospicjum to przede wszystkim cicha, codzienna obecność przy osobach, które zmagają się z bezsilnością, strachem i ciężką chorobą. Przekonuje, że gdy medycyna rozkłada ręce, nadzieję daje drugi człowiek.
– Celem jest po prostu bliskość serca przy sercu. Niesiemy tę nadzieje dla tych, którzy nieraz rozkładają ręce, mówią: „nie wiem, co mam robić”, „płyną łzy, bo mnie boli” albo „nie radzę sobie, bo jest to zbyt obciążające” – mówi s. Michaela Rak.
Żonkile posadzone w wileńskiej ziemi zakwitną wiosną, przypominając mieszkańcom, że w cierpieniu nikt nie powinien pozostać sam. Kwiaty te są symbolem nadziei na życie ruchu hospicyjnego.
TV Trwam News



