Msza przy grobie św. Jana Pawła II

fot. s. Róża Chrzanowska

Ks. abp P. Rudelli: Módlmy się, by Leon XIV prowadził Kościół jako znak jedności

Niech Duch Święty obdarza Ojca Świętego mądrością rozeznania, pokojem serca i odwagą, aby jego pasterska troska pomagała Kościołowi być coraz bardziej znakiem nadziei i pojednania dla świata – modlił się ks. abp Paolo Rudelli, jeden z najbliższych współpracowników Leona XIV, w homilii podczas polskiej Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II. 

Ks. abp Paolo Rudelli, który jest substytutem do Spraw Ogólnych Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, przewodniczył czwartkowej Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II. Jeden z najbliższych współpracowników Papieża wygłosił także w języku polskim homilię do zgromadzonej rzeszy Polaków.

Patrz w serce i miej miłość

Nawiązując do odczytanej Ewangelii o kobiecie, która w domu faryzeusza Szymona olejkiem namaściła stopy Jezusa ks. abp Paolo Rudelli wskazał na podstawowe kryterium przyjścia do Jezusa – miłość w sercu.

Kobieta natomiast przychodzi do Jezusa ze swoją historią, ze swoim grzechem, ze swoimi łzami, ale przede wszystkim z wielką miłością. I właśnie tę miłość dostrzega Jezus, gdy mówi: >>Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała<<” – mówił.

Ksiądz arcybiskup przytoczył słowa polskiego wieszcza Adama Mickiewicza, który także odkrył tę tajemnicę: „Miej serce i patrzaj w serce”.

„Bo człowieka nie można zrozumieć jedynie przez to, co widoczne zewnętrznie. Trzeba spojrzeć głębiej – dostrzec jego historię, cierpienie, jego pragnienie miłości i prawdy. Tak właśnie patrzy Jezus” – wskazał ks. abp Paolo Rudelli.

Jak nauczał Jan Paweł II

Zaznaczył, że również Jan Paweł II podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski nauczał, iż człowiek odnajduje prawdę o sobie dopiero w spotkaniu z Chrystusem. Przypomniał słowa Papieża Polaka: „Człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa”.

„Święty Jan Paweł II wiedział, że chrześcijaństwo nie zaczyna się od doskonałości człowieka, lecz od spotkania z Chrystusem. Człowiek może przyjść do Niego ze swoją słabością, jak kobieta z dzisiejszej Ewangelii, i odkryć, że miłosierdzie Boga jest większe niż jego grzech” – dodał kaznodzieja.

Modlitwa za Leona XIV

Ks. abp Paolo Rudelli wskazał, że również od św. Piotra, którego grób znajduje się tuż obok, Pan Jezus po zaparciu się Apostoła oczekiwał tylko wyznania miłości: „Czy miłujesz Mnie?” I właśnie na tej odpowiedzi Chrystus buduje misję Piotra, poleca mu: „paś owce Moje”.

„Ta sama misja trwa nadal w Kościele” – wskazał ks. abp Paolo Rudelli i wezwał do modlitwy w intencji papieża Leona XIV, który dziś przewodzi Kościołowi jako Następca Piotra i właśnie w tym dniu obchodzi swoje imieniny.

„Prośmy, aby Chrystus zachowywał Go zawsze w tej pierwszej i najważniejszej miłości – w miłości do Pana Jezusa, z której rodzi się prawdziwa służba Kościołowi” – mówił duchowny.

„Niech Duch Święty obdarza Ojca Świętego mądrością rozeznania, pokojem serca i odwagą. Niech jego słowa prowadzą do Chrystusa, jego decyzje służą jedności, a jego pasterska troska pomaga Kościołowi być coraz bardziej znakiem nadziei i pojednania dla świata” – dodał.

Dar komunii z Ojcem Świętym

Ksiądz arcybiskup prosił, by ta Eucharystia była darem modlitwy i znakiem komunii z Ojcem Świętym.

„Powierzmy go Chrystusowi, Dobremu Pasterzowi, prosząc o tę samą łaskę, o którą sam Pan Jezus modlił się za Piotra: >>aby nie ustała twoja wiara; ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci<<„ – mówił ks. abp Paolo Rudelli, powierzając jednocześnie cały Kościół opiece Matki Bożej.

Mszę św. koncelebrował także ks. bp Krzysztof Józef Nykiel, regens Penitencjarii Apostolskiej, a także około 70 kapłanów. Podczas Eucharystii śpiewał chór „Misericordia” z parafii św. Biskupa Mikołaja z Tylmanowej w diecezji tarnowskiej.

 Wojciech Rogacin – Watykan/Vatican News

drukuj