Dzieci z PKRP na pielgrzymce u Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie
Najmłodsi, także dzieci z Podwórkowych Kół Różańcowych, pielgrzymowali w sobotę do sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie.
W Krzeszowie Maryja ma swój dom, o czym przekonywał kustosz Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, ks. Łukasz Langenfeld. Ten dom tym razem wypełniły dzieci, także z Podwórkowych Kół Różańcowych. Dla najmłodszych zaśpiewali najmłodsi, bo na pielgrzymkę do Krzeszowa przybył Mały Chór Wielkich Serc.
Magdalena Buczek, założycielka Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci, tłumaczyła najmłodszym, że relacja z różańcem to relacja z Maryją.
– Ona, poprzez modlitwę różańcową, poprzez rozważanie kolejnych tajemnic z życia Pana Jezusa, pomaga nam coraz lepiej Go poznawać – wskazała Magdalena Buczek.
Do przyjaźni z Jezusem najmłodszych zaprosił w trakcie homilii ks. bp Piotr Kleszcz, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej. Wrócił pamięcią do czasów, gdy uczył religii w zerówce, w szkole szpitalnej. Gdy opowiadał dzieciom o niebie i umówił się z nimi, że spotkają się tam za 100 lat, padło pytanie: a co jak się spóźnię? Odpowiedział: poczekamy na Ciebie.
– Po tygodniu jeden z tych przedszkolaków stanął naprzeciwko mnie i mówi: „Pamiętasz? Jesteśmy umówieni” – powiedział ks. bp Piotr Kleszcz.
Tym razem ks. bp umówił się na spotkanie w niebie za sto lat z dziećmi, które przybyły do Krzeszowa.
– I dlatego jesteśmy tutaj w Krzeszowie, po to, żeby Panu Bogu powiedzieć, że kierunkiem naszego życia jest niebo – wskazał duchowny.
TV Trwam News



