Prezydent przedstawił kolejną ustawę o kryptowalutach. Min. Z. Bogucki: Potrzebna jest minimalna dobra wola po stronie rządzących
Do Sejmu trafił prezydencki projekt ustawy o rynku kryptowalut. To kompromisowe rozwiązanie – mówi szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki, i dodaje, że wystarczy minimalna dobra wola rządu, by projektu uchwalić. Rząd zamierza jednak po raz czwarty złożyć własną ustawę.
Prezydent po raz drugi złożył w Sejmie projekt ustawy o rynku kryptowalut.
– To przedłożenie prezydenckie jest próbą rozwiązania jałowego sporu – podkreślił Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP.
Projekt jest bliźniaczo podobny do pierwszego prezydenckiego projektu. Podstawą jest ustawa rządowa, ale z konkretnymi zmianami. Pierwsza dotyczy ostrzegania inwestorów.
– Jeżeli chodzi o projekty rządowe, mówiliśmy właściwie o takiej ślepej blokadzie i to działaniu ex post, czyli działaniu wtedy, kiedy coś już się zadziało. Natomiast jeżeli chodzi o projekt prezydencki, mówimy o obowiązkowych komunikatach przed wpłatą, a więc ostrzeganiem obywateli, ostrzeganiem inwestorów, ostrzeganiem Polaków, którzy chcieliby zainwestować na rynku kryptoaktywów – zaznaczył Zbigniew Bogucki.
Druga istotna zmiana do blokowanie rachunków pieniężnych lub kryptoaktywów przez Komisję Nadzoru Finansowego. Rządowy projekt przewidywał blokadę do sześciu miesięcy. Prezydencki projekt do trzech miesięcy i po uprzedniej zgodzie sądu administracyjnego. Ekonomista Paweł Dołkowski wskazuje, dlaczego to istotne.
– Sześć miesięcy to jest bardzo długi okres. Tutaj bardzo wiele rzeczy się może zdarzyć. Osoby, które zainwestowały pieniądze w momencie, kiedy by chciały zrobić jakieś ruchy, wypłacić, zainwestować w inne akcje, nie byłyby w stanie tego zrobić i traciłyby swoje majątki, a urzędnik, który podjął taką decyzję nie miałby żadnej odpowiedzialności – mówił ekonomista.
Prezydencki projekt zakłada także odszkodowania ze Skarbu Państwa za bezprawną blokadę środków.
– Mamy do czynienia z sytuacją, w której można tę sprawę kompromisowo rozwiązać. Potrzebna jest minimalna, dosłownie minimalna dobra wola po stronie rządzących – dodał szef KPRP.
Rząd nie zgodzi się na prezydencki kompromis.
– Bo do tej pory prezydent Nawrocki, PiS i Konfederacja proponowały kompromis ze złem, z czystym złem – stwierdził Donald Tusk, premier RP.
Szef rządu zasugerował także, że to otoczenie prezydenta i opozycji odpowiada za zaginięcie Sylwestra Suszka, założyciela poprzedniczki Zondacrypto – giełdy BitBay. Mężczyzna prawdopodobnie został zamordowany.
– Niestety, co się miało stać zgodnie z ich wyobrażeniami i interesami, to się stało. Kto miał zniknąć, zniknął. Komu miano wypłacić pieniądze, wypłacono. Jaką ustawę trzeba było zablokować? Tak, taką zablokowano – to słowa Donalda Tuska.
Ministerstwo Finansów pracuje nad ponownym złożeniem trzykrotnie zawetowanej ustawy – zapowiedział rzecznik rządu Adam Szłapka.
– To będzie w zasadzie podobne rozwiązanie do tego, które zostało złożone wcześniej przez rząd – powiedział.
Wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia proponuje projekt Polski 2050, ale nie skreśla z góry propozycji prezydenta.
– Wpłynął projekt, nie znam go jeszcze, zapoznamy się z projektem; pewnie na przyszłym Sejmie będziemy już mieli wyrobione zdanie w tej sprawie. Nie mam alergii na propozycje prezydenta – wskazał Szymon Hołownia.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Kuźmiuk zwraca uwagę, że nieuregulowany rynek kryptowalut nie sprzyja inwestorom i rząd powinien zająć się prezydenckim projektem.
– Zwłaszcza, że te poprawki proponowane konsekwentnie przez pana prezydenta szły w dobrą stronę – mówił.
Prezydent Karol Nawrocki trzykrotnie zawetował ustawę rządową wskazując m.in. na przeregulowane przepisy, które mogą wypchnąć firmy kryptowalutowe za granicę i tym samym utrudnić realny nadzór nad tym rynkiem. Tak było w przypadku Zondacrypto, która zarejestrowana była w Estonii.
TV Trwam News



