Papież: Dług wzajemnej miłości to duchowy skarb, który jesteśmy sobie nawzajem winni, a który nas nie zniewala, lecz prowadzi do wolności
Ojciec Święty Leon XIV powiedział, że dług wzajemnej miłości to duchowy skarb, który jesteśmy sobie nawzajem winni, a który nas nie zniewala, lecz prowadzi do wolności. W rozważaniach przed modlitwą Anioł Pański w Watykanie Papież nawiązał do słów św. Pawła: „Bracia, nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością”.
Leon XIV mówił o dwóch sposobach praktykowania wzajemnej miłości. Jako pierwszy wymienił braterskie upomnienie, czyli szczere zmierzenie się z problemem, najpierw w rozmowie w cztery oczy, a w razie potrzeby także z udziałem całej wspólnoty.
– Oznacza zmierzenie się z rzeczywistością i przemienianie problemów oraz konfliktów w sposobność do wzrastania. Narzekanie i obmowa są łatwiejsze, lecz nie przynoszą żadnych owoców i sprawiają, że wiele spraw grzęźnie w martwym punkcie. Ewangelia natomiast wychowuje nas do wolności przeżywanej w miłości. Jest też drugi sposób praktykowania braterskiej miłości – to dochodzenie do zgody. Nie tylko wtedy, gdy pojawia się konflikt, lecz także po to, by wspólnie prosić Boga o jakiś dar – wskazał Leon XIV.
Po modlitwie Papież ponownie zaapelował o zakończenie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Wyraził pragnienie, by podejmowane wysiłki w tej sprawie przyniosły rezultaty.
– Moje serce jednoczy się z narodem ukraińskim, który od lat żyje w strachu i lęku. Kieruję mój nowy apel, aby zakończyć tę przemoc, aby zatrzymać to zniszczenie, by otworzyć serca na pokój. Mam nadzieję, że w tych dniach podjęte wysiłki przyniosą konkretne owoce i otworzą przestrzeń dyplomatyczną – zaznaczył Biskup Rzymu.
Ojciec Święty wystosował ten apel dzień po rozmowach wysłanników prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera, w Moskwie i przed ich niedzielną wizytą w Kijowie.
RIRM



