W Gdańsku uczczono 80. rocznicę śmierci „Inki” i „Zagończyka”
Przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, IPN oraz rodzina oddali w piątek na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku hołd Danucie Siedzikównie „Ince” i Feliksowi Selmanowiczowi „Zagończykowi”. Obchody zorganizowano w 80. rocznicę ich śmierci oraz 10. rocznicę państwowego pogrzebu.
– Historyk powie nam, gdzie była i z kim walczyła. Rodzina pamięta człowieka, a ten nigdy nie składa się wyłącznie z wielkich czynów. Składa się także z drobiazgów: sposobu, w jaki się śmiał, tego, co lubił, z relacji z bliskimi. Pamiętajmy „Inkę” nie tylko jako sanitariuszkę, łączniczkę i żołnierza podziemia niepodległościowego, ale także jako młodą kobietę, której brutalnie odebrano życie – powiedziała Anna Tertel, przypominając wieloletnią walkę swojej babci o przywrócenie dobrego imienia „Inki”.
Zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski zadeklarował w swoim wystąpieniu kontynuację poszukiwań bezimiennych miejsc pochówku kolejnych żołnierzy podziemia niepodległościowego.
– Praca Instytutu Pamięci Narodowej jest jeszcze daleka od zakończenia. Musimy odnaleźć dowódcę „Inki”, porucznika Zdzisława Badochę „Żelaznego”, a także ich towarzyszy broni – podkreślił wiceprezes IPN.
W Gdańsku odbyły się uroczystości upamiętniające 80. rocznicę śmierci Danuty Siedzikówny „Inki”. Zastępca prezesa #IPN dr hab. Karol Polejowski oddał hołd bohaterce składając kwiaty w miejscach związanych z „Inką”. pic.twitter.com/Zk79JIxCvQ
— Instytut Pamięci Narodowej (@ipngovpl) August 28, 2026
Doradca Prezydenta RP Jan Józef Kasprzyk, przekazując pozdrowienia od prezydenta Karola Nawrockiego, podkreślił bezkompromisową postawę poległych bohaterów.
– Należeli do pokolenia, dla którego niepodległość była absolutem. Inka w swoim krótkim grypsie przekazała nam testament tamtego pokolenia – w słowach „zachowałam się jak trzeba” jest wszystko: duma, honor i przywiązanie do najpiękniejszych wartości, których nawet w obliczu śmierci nie można zdradzić – powiedział Jan Józef Kasprzyk.
W Gdańsku oddaliśmy hołd Danucie Siedzikównej „Ince” i Feliksowi Selmanowiczowi „Zagończykowi” w 80 rocznicę zamordowania ich przez komunistów.
Byli z nami bohaterowie Solidarności – Joanna i Andrzej Gwiazdowie oraz kilka tysięcy młodych ludzi ze szkół noszących imię „Inki”,… pic.twitter.com/Q6LtdJvW1Z
— Jan Kasprzyk (@JanKasprzyk) August 28, 2026
W uroczystościach uczestniczyli również m.in. działacze antykomunistyczni Joanna i Andrzej Gwiazdowie, żołnierze Wojska Polskiego, harcerze oraz mieszkańcy Gdańska.
Wydarzenia przy grobach „Inki” i „Zagończyka” poprzedziła Msza święta w Bazylice Mariackiej, skąd uczestnicy w uroczystym pochodzie – przechodząc m.in. ulicami Piwną, Szeroką, Hucisko i 3 Maja oraz zatrzymując się przy Areszcie Śledczym – udali się na Cmentarz Garnizonowy.
1 marca 2015 r. w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim IPN ogłosił, że badania genetyczne potwierdziły, iż kobiece szczątki należą do Danuty Siedzikówny. Z kolei w czerwcu 2016 r. IPN poinformował, że męskie szczątki znalezione obok pochówku „Inki” to szczątki „Zagończyka”.
Rodziny zadecydowały o wspólnym pochówku na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. Uroczysty państwowy pogrzeb miał miejsce 28 sierpnia 2016 r., w 70. rocznicę wykonania wyroku na „Ince” i „Zagończyku”. Wówczas ppor. Feliks Selmanowicz został pośmiertnie awansowany na stopień podpułkownika, zaś Danuta Siedzikówna na stopień podporucznika.
PAP




