Trudne rozmowy pokojowe między USA a Iranem
Sytuacja między USA a Iranem wciąż jest napięta. W Szwajcarii zakończył się szczyt mający uspokoić emocje i przygotować grunt pod ostateczną umowę pokojową.
Po miesiącach napięć podpisano wstępne czternastopunktowe memorandum pokojowe. Szczyt w Szwajcarii, pomimo początkowego bojkotu ze strony irańskiej delegacji, przyniósł ustalenia techniczne. W oficjalnych komunikatach państw mediujących dominuje optymizm. Potwierdza to premier Pakistanu.
„Rozmowy przebiegały w pozytywnej i konstruktywnej atmosferze oraz przyniosły obiecujące postępy, w tym uzgodnienie planu działań prowadzącego do zawarcia ostatecznego porozumienia” – napisał na portalu X pakistański premier, Shehbaz Sharif.
Alhamdulillah, the First High-Level Committee Meeting under the framework of the Islamabad Memorandum of Understanding has concluded successfully in Bürgenstock, Switzerland.
The discussions were held in a positive and constructive atmosphere and yielded encouraging progress,… pic.twitter.com/uvA0SBKfvf
— Shehbaz Sharif (@CMShehbaz) June 22, 2026
Delegacji amerykańskiej osobiście przewodzi wiceprezydent J. D. Vance, który przyjął rolę dyplomaty tonującego nastroje i dążącego do „otwarcia nowego rozdziału” z Teheranem. Jak sam podkreślił, rozmowy idą po myśli Białego Domu.
– Poczyniliśmy duże postępy. Zrobiliśmy dokładnie to, co chcieliśmy, czyli osiągnęliśmy cztery cele dla narodu amerykańskiego – mówił wiceprezydent USA.
Mimo pozytywnych deklaracji wciąż nie ma jednoznacznych informacji o wznowieniu transportu przez Cieśninę Ormuz. Memorandum zakłada pełne wznowienie żeglugi i usunięcie irańskiej blokady, jednak Teheran uzależnia to od całkowitego wstrzymania działań zbrojnych Izraela w Libanie. Donald Trump publicznie grozi Teheranowi.
„Możemy siłą przejąć cieśninę, jeśli będziemy musieli. Jeśli nie dobiją targu, to my zaczniemy pobierać opłaty od statków. A jeśli będą sprawiać kłopoty w Libanie, uderzymy w nich jeszcze mocniej” – oznajmił prezydent USA.
Groźby Donalda Trumpa wywołały oburzenie w Iranie i doprowadziły do chwilowego zerwania rozmów. Przeszkodą na drodze do porozumienia między USA a Iranem może być Izrael. Amerykanie oczekują wygaszenia konfliktu w Libanie. Premier Izraela odrzuca te oczekiwania.
– Nasi żołnierze w południowym Libanie mają pełną swobodę działania w celu przeciwdziałania wszelkim bezpośrednim lub pojawiającym się zagrożeniom – zaznaczył Benjamin Netanjahu.
Jeszcze niedawno J. D. Vance i inni amerykańscy politycy skierowali apele i ostre słowa krytyki w stronę premiera Benjamina Netanjahu, starając się wymusić na nim wstrzymanie eskalacji i dostosowanie się do planów zawieszenia broni.
TV Trwam News



