Nawrocki - ćwiczenia wojskowe

fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Prezydent K. Nawrocki wraz z szefem BBN obserwowali ćwiczenia wojskowe „Dzielny Dzik 26” w Orzyszu

Szef BBN towarzyszył w środę prezydentowi Karolowi Nawrockiemu w Orzyszu, gdzie polski przywódca obserwował ćwiczenia „Dzielny Dzik 26” z udziałem 16. Dywizji Zmechanizowanej.

Ćwiczenia „Dzielny Dzik 26” odbywają się w kluczowym regionie Przesmyku Suwalskiego, w pobliżu obwodu królewieckiego.

– Bliskość tego regionu jest istotna, jeśli chodzi o przeprowadzanie tych ćwiczeń – mówił Bartosz Grodecki, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Przesmyk suwalski to jeden z najbardziej newralgicznych punktów na mapie Europy. To 65-kilometrowy odcinek, który stanowi jedyne lądowe połączenie państw bałtyckich z pozostałymi państwami NATO. „Dzielny Dzik 26” to najważniejsze tegoroczne manewry z udziałem 16. Dywizji Zmechanizowanej.

– Która jako jedyna posiada bojowe wozy piechoty Borsuk, która posiada czołgi K2, przystosowane idealnie do terenu, jaki mamy w województwie warmińsko-mazurskim – zaznaczył mjr Karol Frankowski, oficer prasowy 16. Dywizji Zmechanizowanej.

Manewrom przyglądał się, zaraz po powrocie ze Stanów Zjednoczonych, prezydent Karol Nawrocki. Mógł on zobaczyć epizod ogniowy. W trakcie uderzenie wykonało lotnictwo, artyleria, następnie czołgi i bojowe wozy piechoty.

– Te ćwiczenia miały na celu przetestowanie pewnej interoperacyjności pomiędzy domeną lądową, którą zabezpieczały wojska pancerne i WOT, a także domeną powietrzną, gdzie były siły powietrzne i kawaleria powietrzna – wskazał Bartosz Grodecki.

Dla prezydenta manewry były okazją, by zapoznać się z możliwościami polskiej armii.

– W ćwiczeniach bierze udział ok. 6,5 tys. żołnierzy. Wspierają nas również żołnierze litewscy. Żołnierze polscy kooperują z żołnierzami litewskimi w celu sprawdzenia gotowości bojowej; w celu sprawdzenia bardzo szybkiego przemieszczenia się – podkreślił mjr Karol Frankowski.

Ćwiczenia „Dzielny Dzik 26” potrwają do 26 czerwca.

TV Trwam News

drukuj