Łotwa: były prezes banku centralnego skazany za posługiwanie się fałszywym certyfikatem Covid

Były wieloletni prezes banku centralnego Łotwy, Ilmars Rimszeviczs, został uznany przez sąd winnym zakupu fałszywego certyfikatu poświadczającego zaszczepienie przeciw Covid-19 i posługiwanie się nim podczas podróży. Ekonomista musi przepracować 350 godzin na cele społeczne – podała agencja LETA.

Według sądu okręgowego dla okręgu Kurlandii (Kurzeme) Ilmars Rimszeviczs zapłacił pośrednikowi 400 euro za otrzymanie certyfikatu COVID-19. W rezultacie do systemu e-zdrowia wprowadzono fałszywe informacje, że bankier został zaszczepiony przeciwko COVID-19.

– Nie tylko uzyskał fałszywy certyfikat, ale także wykorzystał go podczas podróży, demonstrując tym samym całkowite lekceważenie środków bezpieczeństwa epidemicznego – podkreślono w uzasadnieniu wyroku.

Wcześniej, w 2023 r. Ilmars Rimszeviczs, który kierował bankiem centralnym w latach 2001-2019, będąc jednocześnie najdłużej urzędującym na tym stanowisku, został skazany na 6 lat więzienia za przyjmowanie łapówek.

Sprawa ta szybko rozprzestrzeniła się w mediach zagranicznych, a Łotwa zyskała niechlubną reputację kraju praktykującego nieuczciwe praktyki w sektorze bankowym. Jak podawała telewizja LTV za kadencji Ilmarsa Rimszeviczs, bank centralny wykorzystywał swoje wpływy, aby wywierać presję na krajowe organy nadzoru finansowego oraz nad rynkiem kapitałowym w celu wpłynięcia na decyzje dotyczące prywatnego banku. Byłemu prezesowi ufundowana miała zostać w formie łapówki m.in. wyprawa na Kamczatkę w Rosji.

PAP

drukuj