Obecność wojsk USA w Polsce. Prof. P. Grochmalski: Polska jest kluczem do bezpieczeństwa całej Europy
Redukcja wojsk amerykańskich w Europie, w obliczu trwającej wojny na Ukrainie, budzi niepokój wśród Polaków. Ekspert ds. bezpieczeństwa, prof. Piotr Grochmalski, podkreślał w piątkowym „Polskim Punkcie Widzenia” na antenie TV Trwam, że NATO bez wsparcia amerykańskich sił zbrojnych nie ma potencjału odstraszania Rosji.
Decyzje o wycofaniu części sił USA z Europy dotyczą głównie relokacji żołnierzy w Niemczech. Obecność wojsk amerykańskich w Polsce ma być utrzymana.
– (…) Polska jest traktowana jako jedno z tych państw, gdzie powinna powstać stała baza, przy czym też wyjaśnijmy sobie, że w oparciu o umowę podpisaną w 2020 roku Amerykanie mają tu pewne elementy, pewne segmenty, które charakteryzują się stałym pobytem. Tak jest chociażby w przypadku pierwszego garnizonu amerykańskiego w Polsce w Camp Kościuszko w Poznaniu. To jest stała struktura, a generalnie także wysunięte dowództwo V Korpusu, które zarządza, które jest takim mózgiem zaangażowania Stanów Zjednoczonych na wschodniej flance NATO, też ma cechy stałej struktury – zauważa prof. Piotr Grochmalski.
Priorytetowo obecność amerykańskich wojsk w Polsce traktuje prezydent Karol Nawrocki. Jak zapewniał, otrzymał już wcześniej gwarancję od Donalda Trumpa, że relokacja wojsk w Europie nie obejmie naszego kraju. To – jak wskazuje gość „Polskiego punktu widzenia” – ma ogromne znaczenie dla mechanizmu odstraszania NATO.
– Polska jest kluczem do bezpieczeństwa całej Europy. Tak jak swego czasu Niemcy, Niemcy Zachodnie, my taką rolę pełnimy dzisiaj. W związku z tym oczywiste jest, że to właśnie w Polsce powinna być kumulacja sił. (…) Bez Stanów Zjednoczonych NATO rzeczywiście nie jest w stanie być skutecznym elementem odstraszania, nie jest w stanie skutecznie odstraszać Rosji (…) Problem polega tylko na tym, czy polskie elity zrozumieją tę szansę, która stoi przed nimi, czy będą się nawzajem nawalali, to znaczy premier będzie po prostu realizował swoje prywatne wojenki – dodaje.
Ekspert ds. bezpieczeństwa zwraca również uwagę na niebezpieczny trend w prowadzeniu w Polsce polityki zagranicznej. W jego ocenie premier Donald Tusk dba o niemieckie, a nie polskie interesy.
– Pamiętamy te wypowiedzi Tuska o tym, że powinniśmy się uczyć od Niemiec, czyli jest taka logika germanizacji. Za chwilę, 17 czerwca zostanie podpisana umowa o obronności między Niemcami a Polską. Ona jest podpisywana pod presją niemieckich służb. Ma dotyczyć bliskiej współpracy niemiecko – polskiej. BND [Bundesnachrichtendienst – przyp.red.] bardzo intensywnie działa w Polsce. Zbiera kluczowe informacje dotyczące np. bezpieczeństwa gospodarczego i dostarcza te informacje biznesowi niemieckiemu, aby wykorzystywać je do walki z polskim biznesem. Ta umowa będzie gwarantowała Niemcom swobodną dyslokację wojsk przez Polskę. Rzeczy nieprawdopodobne, mało kto w Polsce wie, ale presja na stronę Niemiec jest duża, jest asymetryczność tych zapisów, które w tej chwili są w trakcie uzgodnień i ta umowa ewidentnie uderza w relacje polsko-amerykańskie – podkreśla ekspert.
Prof. Piotr Grochmalski poddaje też pod wątpliwość korzyści, które mają wynikać z unijnej pożyczki SAFE. [czytaj więcej]
– W zasadzie można powiedzieć, że ta umowa m.in. wiąże się z tym, żeby kontrolować wchodzenie niemieckiego biznesu, także jeśli chodzi o przemysł zbrojeniowy. To, żeby SAFE tak naprawdę wiązał Polskę potężnymi relacjami z niemieckim przemysłem, żeby Polacy kupowali stary, przestarzały sprzęt wojskowy, który naprawdę odstaje od tego, co nam proponowali Amerykanie czy Koreańczycy. SAFE ma być takim mechanizmem, który ma być ochroną interesów niemieckich, mamy przeznaczyć na to ogromne pieniądze i kupować po prostu gorsze rzeczy, kupować tak naprawdę sprzęt, który nie za bardzo się nadaje do współczesnej wojny i po to są potrzebne racjonalne elity. (…) Jak możemy budować potencjał nowoczesności, kiedy ten rząd przeznacza 1 proc. na naukę? Mamy w tej chwili po raz pierwszy, pierwszy rząd, który wyprowadził naukowców na ulicę – to przecież jest rzecz wręcz nieprawdopodobna – zaznacza gość TV Trwam.
ZOBACZ TAKŻE
Polscy naukowcy domagają się zwiększenia wydatków na naukę
radiomaryja.pl



