fot. PAP/EPA

Czwarta podróż apostolska Ojca Świętego Leona XIV do Hiszpanii. O. M. Raczkiewicz CSsR: W Hiszpanii panuje głód na papieża

Za niespełna miesiąc Ojciec Święty Leon XIV uda się z wizytą apostolską do Hiszpanii. Będzie to jego czwarta podróż apostolska. Towarzyszy jej hasło: „Podnieście oczy”. O tym jak będzie wyglądał program pielgrzymki, mówił na antenie Radia Maryja w „Aktualnościach dnia” O. Marek Raczkiewicz CSsR.

Po pielgrzymce do Afryki Ojciec Święty Leon XIV uda się do Hiszpanii. Ostatnim papieżem, który odwiedził ten kraj, był Benedykt XVI. O. Marek Raczkiewicz CSsR zwraca uwagę, że w kraju panuje „głód na papieża”.

Podróż papieża Leona do Hiszpanii rozpocznie się 6 czerwca, potrwa do 12 czerwca. Przebiegnie pod hasłem „Podnieście oczy”. Wszyscy biskupi obecni na konferencji prasowej, ordynariusze diecezji, które papież odwiedzi, zgodnie podkreślali, że panuje pewnego rodzaju głód na papieża. Wszyscy czekają na jego przyjazd, na jego słowa, na jego obecność, ponieważ ostatni papież, który tutaj był, był w roku 2011 rok. To były Światowe Dni Młodzieży w Madrycie. Był tu wówczas papież Benedykt. Z kolei papież Jan Paweł II, św. Jan Paweł II, odwiedził Hiszpanię aż 5 razy – przypominał redemptorysta posługujący w Madrycie.

Hasło „Podnieście oczy” zaczerpnięte z Ewangelii według św. Jana ma być zaproszeniem do spojrzenia dalej, do spojrzenia na wieczność i zbawienie.

– Leon XIV przyjeżdża do Hiszpanii, aby głosić Słowo Boże, Ewangelię. Wobec tego wszystkie jego homilie, wystąpienia są ważne, ponieważ są swego rodzaju światłem dla miejscowego Kościoła. Jego obecność, jego podróż to również celebrowanie wiary podczas różnych spotkań z różnymi grupami społecznymi i też z wiernymi Kościoła hiszpańskiego. Kolejny aspekt to ukazanie obecności Kościoła w społeczeństwie […]. Obecność autorytetu etycznego, moralnego, jakim w tej chwili jest papież Leon XIV, który pochodzi spoza tej rzeczywistości, kontekstu hiszpańskiego, spoza tych problemów tutejszych, jest tu potrzebny. Jego głos może pomóc w wielu sprawach, czy rzucić pewne światło na problemy trudne, niektóre skomplikowane. Też z pewnością padną słowa na temat pokoju, sprawiedliwości i sprawiedliwości społecznej – dodaje o. Marek Raczkiewicz CSsR.

Program pielgrzymki podzielony jest na 4 etapy: Madryt, Barcelonę oraz Wyspy Kanaryjskie: Gran Canarię i Teneryfę. Ojciec Święty spotka się m.in. z parą królewską, korpusem dyplomatycznym, bezdomnymi, więźniami i przedstawicielami świata kultury, sztuki, ekonomii oraz sportu.

– Oczekuje się wystąpienia papieża, bo on zawsze stara się dotknąć problemów lokalnych, ale z drugiej strony też starz się ukazać obecność i rolę Kościoła w danym kraju. Pierwszego dnia pobytu, to będzie sobota, wieczorem blisko Santiago Bernabéu, odbędzie się wielkie czuwanie modlitewne z młodzieżą. Organizatorzy nieśmiało mówią, że może tam się spotkać nawet 300 tysięcy ludzi, być może będzie ich więcej, być może mniej, ale rzeczywiście jest to takie spotkanie ważne też dla młodzieży. A w pamięci starszych pozostało spotkanie papieża Jana Pawła II na stadionie Santiago Bernabéu podczas jego pierwszej pielgrzymki. To spotkanie rzeczywiście było wyjątkowe, niezwykłe, zapamiętano je – dodaje gość „Aktualności dnia”.

Te wszystkie spotkania oraz program podróży apostolskiej wskazują, że pielgrzymka ma nie tylko charakter duszpasterski. Jest też odpowiedzią na potrzeby i problemy, które dotykają dziś Europę.

– Papież Leon XIV nie mówi dużo, ale każde jego słowa są jak strzała z łuku, czyli trzeba się dobrze skoncentrować, dobrze go wysłuchać. […] Papież przyleci z Barcelony na Kanarę, do Las Palmas i na drugi dzień uda się też na Teneryfę. Te dwa dni skupione będą przede wszystkim na imigracji z jaką borykają się te dwie wyspy. Na wyspie panuje też duża sekularyzacja, wiele osób odeszło w ciągu ostatnich dziesięcioleci od Kościoła, ale z drugiej strony obserwuje się też powrót też do Kościoła – szczególnie też ludzi młodych. Papież spotka się z biskupami, kapłanami, diakonami, osobami życia zakonnego […] ale spotka się również z organizacjami, które przyjmują imigrantów i starają się udzielić im tej pierwszej pomocy. […] Miejmy nadzieję, że rzeczywiście Leon XIV przyniesie tutaj słowa pokoju, nadziei, wołanie też o pojednanie, o sprawiedliwość. W Hiszpanii sytuacja polityczna i ekonomiczna nie jest łatwa. Nie jest też łatwo, jeśli chodzi o kwestie takie jak obrona życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci – dodaje redemptorysta.

Cała rozmowa z gościem „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj