Szósty dzień Podróży Apostolskiej Ojca Świętego do Afryki
Po Kamerunie papież Leon XIV udał się do Angoli. To kolejny kraj na mapie podróży apostolskiej Ojca Świętego do Afryki.
Dobiegła końca trzydniowa wizyta Ojca Świętego Leona XIV w Kamerunie. Jej zwieńczeniem była Eucharystia na lotnisku w Jaunde.
– Bracia i siostry, dziś się żegnamy. Każdy wraca do swoich codziennych zajęć, a łódź Kościoła płynie dalej swoim kursem ku celowi, dzięki łasce Bożej i zaangażowaniu każdego z nas. Zachowajmy w sercach pamięć o pięknych chwilach, które razem przeżyliśmy. Nawet pośród trudności nadal róbmy miejsce Jezusowi, pozwalając, aby Jego obecność codziennie nas oświecała i odnawiała. Kościół w Kamerunie jest żywy, młody, bogaty w dary i entuzjazm, pełen życia w swojej różnorodności i wspaniały w swojej harmonii. Z pomocą Maryi Panny, naszej Matki, dbajcie o to, by jego radosna obecność coraz bardziej rozkwitała, i nawet przeciwne wiatry, których w życiu nigdy nie brakuje, niech staną się okazjami do wzrostu w radosnej służbie Bogu i braciom, w dzieleniu się, słuchaniu, modlitwie i pragnieniu wzrastania razem – wskazał papież Leon XIV.
Z Kamerunu Ojciec Święty udał się do Angoli.
– Kontynuujemy głoszenie ewangelicznego przesłania o promowaniu braterstwa i braterstwa, ufając Panu, ale także szukając sposobów na promowanie sprawiedliwości na świecie, promowanie pokoju na świecie – mówił następca św. Piotra.
Papież będzie przebywał w Angoli do wtorku. 90 proc. ludności tego kraju to chrześcijanie, z których połowa to katolicy.
– Wszyscy z niecierpliwością czekamy na Ojca Świętego. To wizyta, której zawsze pragnęliśmy. Wraz z przybyciem Papieża musimy mieć więcej jedności, więcej miłości, więcej zrozumienia dla innych – powiedziała mieszkanka Angoli.
– Mamy nadzieję, że przyniesie nam błogosławieństwo, którego oczekujemy, biorąc pod uwagę sytuację panującą w Angoli – oznajmił mieszkaniec Angoli.
Angola jest ogromnym krajem z wieloma bogactwami mineralnymi, ale boryka się z dużymi trudnościami, m.in. z ubóstwem i nierównościami społecznymi. Kraj przez lata targany był wojnami domowymi. Cierpiał także z powodu niewolnictwa. Jego stolica, Luanda, do jego zniesienia w 1836 roku była ośrodkiem, z którego odbywał się masowy handel niewolnikami do Brazylii.
– Chociaż Afryka jest bogatym kontynentem pod względem zasobów, wciąż jest w niej wiele wstydu, ponieważ, mimo że jesteśmy niepodlegli, niestety wciąż odczuwamy wiele cierpienia. Wygląda na to, że nadal żyjemy pod kolonizacją, wygląda na to, że transformacja nastąpiła, ale nie tak, jak oczekiwaliśmy – stwierdził ks. Miguel Chacachapa, duchowny posługujący w Angoli.
Pierwszym punktem papieskiej wizyty w Angoli było spotkanie z prezydentem tego kraju. Następnie Ojciec Święty spotkał się z przedstawicielami władz i dyplomatami.
– Razem możecie uczynić z Angoli projekt nadziei. Kościół katolicki, którego działalność na rzecz kraju – jak wiem – tak bardzo cenicie, pragnie być zaczynem w cieście i sprzyjać rozwojowi sprawiedliwego modelu współżycia, wolnego od niewoli narzucanej przez elity dysponujące dużymi środkami pieniężnymi i fałszywymi radościami – zaznaczył Ojciec Święty.
https://www.youtube.com/watch?v=Ll_Lyv6fnqA
W Angoli papież Leon XIV pozostanie do wtorku. Następnie uda się do Gwinei Równikowej. Poszczególne punkty podróży apostolskiej transmitujemy dla Państwa na antenie Telewizji Trwam oraz Radia Maryja.
TV Trwam News



