fot. en.wikipedia.org/wiki/J%C3%B8rgen_Watne_Frydnes#/media/File:Jorgen_frydnes.jpg

Szef Komitetu Noblowskiego: Ujawnimy listy prezentów i powiązań po aferze Epsteina

Norweski Komitet Noblowski zapewni pełną jawność list prezentów, powiązań i podróży swoich członków – zapowiedział szef Komitetu Noblowskiego, Joergen Watne Frydnes, w czwartek w wywiadzie dla dziennika „Aftenposten”. To reakcja na kryzys wokół tej instytucji po publikacji dokumentów w sprawie Jeffreya Epsteina.

W ostatnich tygodniach wokół Norweskiego Komitetu Noblowskiego narosły kontrowersje. Pojawiające się pytania o konflikty interesów i powiązania personalne zaczęły podważać jego wiarygodność oraz zaufanie opinii publicznej.

„Pytania o konflikty interesów i powiązania podważyły w ostatnim czasie zaufanie do instytucji, która od ponad 125 lat zarządza najbardziej prestiżową nagrodą pokojową na świecie” – powiedział Joergen Watne Frydnes.

Zapowiadając ujawnienie informacji na temat prezentów otrzymywanych przez członków Norweskiego Komitetu Noblowskiego, ich powiązań oraz odbywanych przez nich podróży, dodał, że powinni byli zrobić to wcześniej.

Ujawnione mają zostać wszystkie korzyści otrzymywane przez członków Norweskiego Komitetu Noblowskiego od podmiotów innych niż ich pracodawcy. Informacje mają być publikowane na stronie Instytutu Noblowskiego. Komitet wprowadzi także bardziej rygorystyczne wymogi dokumentowania działalności swoich członków.

Dotąd instytucja odmawiała ujawniania informacji o prezentach i innych korzyściach, nawet na żądanie norweskiego parlamentu, domagającego się od Norweskiego Komitetu Noblowskiego większej przejrzystości.

Sytuacja zmieniła się jednak po opublikowaniu przez władze kolejnej transzy dokumentów ze śledztwa w sprawie amerykańskiego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina.

W centrum kontrowersji związanych z Norweskim Komitetem Noblowskim znalazł się jego były przewodniczący, a także były premier i były szef MSZ Norwegii, Thorbjoern Jagland. Norweska policja wszczęła wobec niego dochodzenie w sprawie ciężkiej korupcji, w tym pożyczek i innych korzyści finansowych otrzymanych od Amerykanina. Thorbjoernowi Jaglandowi grozi do 10 lat więzienia.

Komitet ogłosił, że w sprawie byłego przewodniczącego zamierza poczekać na wyniki policyjnego dochodzenia oraz prac powołanej przez parlament komisji, badającej powiązania norweskich elit z Epsteinem.

Akta ze śledztwa w sprawie Epsteina ujawniły też kontakty między Amerykaninem a innymi norwerskimi politykami, w tym wieloletnim dyplomatą i współautorem porozumień pokojowych z Oslo, Terje Roed-Larsenem oraz byłym szefem MSZ i do niedawna szefem Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, Boerge Brendem. Kontakty z przestępcą seksualnym utrzymywała też żona następcy norweskiego tronu, księżna Mette-Marit.

PAP

drukuj