fot. pixabay.com

Hiszpania: Ponad 20 lat od ataków w Madrycie policja zatrzymuje rocznie dziesiątki dżihadystów

Po 22 latach od ataków terrorystycznych w Madrycie, w których zginęło prawie 200 osób, a ponad dwa tysiące zostało rannych, hiszpańska policja zatrzymuje dziesiątki osób podejrzanych o dżihadyzm. Uwagę zwraca coraz młodszy wiek aresztowanych.

W czwartek 11 marca 2004 r. dziesięć z 13 podłożonych przez zamachowców bomb eksplodowało niemal jednocześnie na stacjach madryckiej kolei, w tym na stacji Atocha, około godz. 7.30 rano, zabijając ponad 190 osób – w tym czterech Polaków – i raniąc około dwa tysiące. To do dziś największy atak terrorystyczny, który miał miejsce w Europie w XXI wieku.

Pierwsze podejrzenia padły na baskijską terrorystyczną organizację ETA. Prawicowy rząd pod kierownictwem Jose Marii Aznara wskazywał właśnie na trop baskijski. Niecałe dwa tygodnie wcześniej w stolicy udaremniono atak tej organizacji. Niedługo potem okazało się, że za zamachami – określanymi w Hiszpanii jako 11-M, od „11 de marzo” – stała hiszpańska komórka Al-Kaidy.

Niecały miesiąc później, 3 kwietnia, policja namierzyła w podmadryckim Leganes kilku terrorystów odpowiedzialnych za zamachy. Podczas akcji wysadzili się oni w powietrze, zabijając policjanta, któremu poświęcony został pomnik na jednym z lokalnych placów.

Hiszpania wyciągnęła wnioski z ataków ponad dwie dekady temu, a służby zrobiły duże postępy w walce z zagrożeniami terrorystycznymi, które jednak nie zniknęły. W sierpniu 2017 r. doszło do serii zamachów w Katalonii, w których zginęły 24 osoby, w tym ośmiu terrorystów, a ponad 150 zostało rannych.

Hiszpańska policja regularnie informuje o zatrzymaniu osób podejrzanych o dżihadyzm. Od czasu 11-M hiszpańskie służby zatrzymały ponad 1000 osób. Według danych policji, w 2024 r. w całej Hiszpanii aresztowano 81 osób podejrzanych o islamski terroryzm, z czego 25 w samej Katalonii.

Według statystyk hiszpańskiego ministerstwa spraw wewnętrznych, w 2025 r. liczba ta była jeszcze wyższa; aresztowano około 100 podejrzanych. To najwięcej przypadków od ataków w 2004 r., kiedy zatrzymano 131 osób.

Na początku stycznia br. policja poinformowała o zatrzymaniu w Galicji i Murcji 19-letniej kobiety oraz jej 21-letniego byłego partnera, którym zarzucono wysyłanie pieniędzy tzw. Państwu Islamskiemu (ISIS) i rozpowszechnianiu w sieciach społecznościowych instrukcji do produkcji materiałów wybuchowych.

Jak zauważył dziennik „El Pais”, w ostatnich latach policja zatrzymuje coraz młodsze osoby podejrzane o dżihadyzm. Spośród 81 aresztowanych w 2024 r. aż około 40 proc. miało mniej niż 25 lat. Dla porównania, w 2020 r. dominującą grupą wiekową wśród zatrzymanych były osoby mające 32-38 lat.

PAP

drukuj