Prezydent USA zagroził Nigerii interwencją militarną, jeśli rząd tego kraju nadal będzie pozwalał na zabijanie chrześcijan
Prezydent USA, Donald Trump, oświadczył w sobotę, że zwrócił się do Departamentu Obrony z prośbą o przygotowanie się do ewentualnej akcji militarnej w Nigerii, jeśli rząd tego kraju „nadal będzie pozwalał na zabijanie chrześcijan” – przekazała agencja Reutera.
Donald Trump podkreślił we wpisie w serwisie społecznościowym Truth Social, że rząd USA natychmiast wstrzyma wszelką pomoc i wsparcie dla Nigerii.
Stany Zjednoczone mogą „z całą pewnością wkroczyć do tego zhańbionego kraju, z pełną siłą, aby całkowicie unicestwić islamskich terrorystów, którzy dopuszczają się tych straszliwych okrucieństw” – stwierdził prezydent USA.
Wcześniej Nigeria znalazła się ponownie na liście państw obserwowanych przez administrację USA z powodu obaw o zakres wolności religijnej. Wcześniej została z tego samego powodu wpisana na listę za pierwszej kadencji prezydenckiej Donalda Trumpa. Została usunięta rok później za kadencji byłego prezydenta Demokratów, Joe Bidena.
Kilka tygodni temu senator USA z ramienia Partii Republikańskiej, Ted Cruz, stwierdził, że w Nigerii dochodzi do „masowych mordów chrześcijan” i zaapelował do Kongresu o uznanie tego kraju za kraj naruszający wolność religijną.
Prezydent Nigerii, Bola Ahmed Tinubu, oznajmił, że decyzja ta nie odzwierciedla rzeczywistej sytuacji na miejscu – przekazała agencja AP.
„Wolność religijna i tolerancja były fundamentalną zasadą naszej zbiorowej tożsamości i zawsze nią pozostaną. Nigeria sprzeciwia się prześladowaniom religijnym (…). Gwarancje konstytucyjne chronią obywateli wszystkich wyznań” powiedział Ahmed Tinubu.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych najludniejszego kraju Afryki również wyraziło sprzeciw wobec amerykańskich zarzutów.
„Rząd federalny Nigerii będzie nadal bronił wszystkich obywateli, niezależnie od rasy, wyznania czy religii” – stwierdził rzecznik ministerstwa Kimiebi Ebienfa w oświadczeniu wydanym w sobotę.
„Podobnie jak Ameryka, Nigeria nie ma innego wyjścia, jak tylko celebrować różnorodność, która jest naszą największą siłą” – dodał.
PAP



