Pomorskie: na Bałtyku zainstalowano kluczowe elementy pierwszej polskiej morskiej farmy wiatrowej
Zakończono instalację dwóch morskich stacji elektroenergetycznych o wadze 2,5 tys. ton każda. Znajdują się one ok. 20 km od brzegu, na wysokości Choczewa (Pomorskie) – podało biuro prasowe spółki ORLEN.
W przesłanym komunikacie podano, że dwie morskie stacje – OSS West i OSS East – będą odbierać energię wytwarzaną przez 76 turbin o mocy 15 MW każda, a następnie przesyłać ją kablami eksportowymi do stacji lądowej w gminie Choczewo.
Każda morska stacja wyposażona jest w dwa transformatory, rozdzielnice 230 kV i 66 kV, generator diesla, systemy sterowania i nadzoru oraz szereg urządzeń pomocniczych umożliwiających zdalną i bezpieczną eksploatację.
Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara, cytowany w komunikacie, podkreślił, że morskie stacje elektroenergetyczne są jednym z najważniejszych elementów farmy wiatrowej Baltic Power.
Dwie morskie stacje elektroenergetyczne już zainstalowane na Bałtyku. To kluczowe komponenty farmy Baltic Power, które będą zbierać energię z turbin, a po podniesieniu napięcia, przesyłać ją dalej na ląd. Część elementów obu stacji powstała w zakładach w Gdyni i Gdańsku. 🇵🇱 pic.twitter.com/GCemPPcEkl
— ORLEN (@GrupaORLEN) October 29, 2025
„Dzięki nim będziemy mogli dostarczać zeroemisyjną energię wytwarzaną na Bałtyku do polskiej sieci energetycznej i do naszych klientów” – powiedział Ireneusz Fąfara.
Zaznaczył, że instalacja stacji była skomplikowaną operacją logistyczną.
„Warto podkreślić, że w produkcji elementów stacji elektroenergetycznych dla pierwszej morskiej farmy wiatrowej w polskiej części Bałtyku wzięły udział polskie przedsiębiorstwa, tym samym zdobywając cenne i perspektywiczne doświadczenie. Dalsze zwiększanie udziału polskich firm w projektach realizowanych przez Orlen jest jednym z naszych priorytetów” – dodał Ireneusz Fąfara.
Każda z konstrukcji o wadze 1,3 tys. ton trafiła najpierw do Danii, gdzie została w pełni wyposażona, osiągając masę 2,5 tys. ton. Na obu stacjach zamontowano również m.in. specjalistyczne dźwigi wykonane przez polską firmę Protea.
Jak podano w Polsce powstaje m.in. część gondol dla turbin wiatrowych. Krajowe firmy wyprodukowały również elementy fundamentów, kable lądowe i są zaangażowane – jako główni wykonawcy – w prace instalacyjne i budowlane. Według aktualnych szacunków wskaźnik tzw. local content w projekcie Baltic Power osiągnie poziom minimum 21 proc. w całym cyklu życia farmy – od fazy projektowania i budowy po zakończenie eksploatacji.
Zakończenie budowy morskiej farmy wiatrowej zaplanowano na przyszły rok. Następnie rozpocznie się proces testów, certyfikacji i uzyskiwania pozwoleń.
PAP



