fot. PAP/EPA

Drony nad kolejnym lotniskiem

Drony pojawiły się nad kolejnym duńskim lotniskiem. Ich obecność sparaliżowała lotnisko w Alborgu.

Kilka dni temu drony pojawiły się nad lotniskiem w Kopenhadze. Wstrzymano wtedy pracę całego obiektu na cztery godziny. Podobny incydent miał miejsce ponownie. Tym razem na lotnisku w Aalborgu, które jest również wykorzystywane jako baza wojskowa. W pobliżu zaobserwowano kilka dronów.

Przed godziną 22.00 wstrzymano ruch lotniczy i zamknięto przestrzeń powietrzną. Policja była w gotowości by zestrzelić obiekty, jednak sytuacja tego nie wymagała. Niebezpieczeństwo trwało kilka godzin. Na miejscu stacjonowały jednostki specjalne, wojsko i agenci służb wywiadowczych.

Dania nie wyklucza, że to co dzieje się wokół lotnisk, ma związek z ingerencją obcego państwa.

– Bez wyciągania jakichkolwiek wniosków dotyczących wydarzeń z tego wieczoru i nocy w Danii, możemy stwierdzić, że sabotaż, cyberataki i inne formy ataków hybrydowych stały się nagminnym elementem europejskiej rzeczywistości – wskazał minister sprawiedliwości Danii, Peter Hummelgaard.

Podejrzenia padają na Rosję, m.in. ze względu na serię prowokacji, które wcześniej dotknęły m.in. Polskę i Estonię. Rosyjskie drony wtargnęły w polską przestrzeń powietrzną. W Estonii do prowokacji wykorzystano samoloty.

TV Trwam News

drukuj