fot. Narodzenie Pańskie. Zero A.D

„Narodzenie Pańskie. Zero A.D” – amerykański film o najbardziej niezwykłej ucieczce w historii ludzkości

Alejandro Monteverde, reżyser wstrząsającego „Sound of Freedom. Dźwięk wolności”, powraca z nowym filmem – tym razem opowiada o najbardziej niezwykłej ucieczce w historii ludzkości, o narodzinach Dziecka, którego przyjścia jedni oczekiwali z wiarą i nadzieją, inni ze strachem i nienawiścią. „Narodzenie Pańskie. Zero A.D.” jest kroniką dramatycznych wypadków, które dały początek chrześcijaństwu. W polskich kinach od 25 grudnia.

 

W Betlejem na świat przychodzi Syn Marii i Józefa – Jezus. Według proroctwa ma zostać nowym królem żydowskim. Herod, władca Judei, na wieść o narodzinach chłopca, wydaje rozkaz zgładzenia wszystkich powitych ostatnio dzieci płci męskiej. Maria i Józef wraz z maleńkim Jezusem muszą uciekać przed oddziałami Heroda, które przeczesują okolicę w poszukiwaniu nowonarodzonego Mesjasza. Herod nie spocznie, póki nie zabije wszystkich, którzy mogą zagrażać jego królewskiej władzy.

W tej poruszającej opowieści o narodzinach, które zmieniły bieg historii w roli króla Heroda występuje Jim Caviezel, niezapomniany Jezus z „Pasji” Mela Gibsona. W Marię wciela się Deva Cassel, córka Moniki Bellucci i Vincenta Cassela, dla której to jedna z najważniejszych ról w dotychczasowej karierze. Na ekranie towarzyszą im m.in. Ben Mendelsohn (jako Nahash z Ammonu), Sam Worthington (w roli Antipatera, syna Heroda) oraz Gael García Bernal (rola Joachima).

Światowa premiera filmu odbędzie się 19 grudnia. W Polsce „Narodzenie Pańskie. Zero A.D.” zobaczymy od 25 grudnia.

Monolith Films/radiomaryja.pl

drukuj