fot. PAP/EPA

Stany Zjednoczone porozumiały się z Japonią, Indonezją i Filipinami w sprawie umowy handlowej

Amerykanie ogłaszają sukces, po tym jak porozumieli się z Japonią w sprawie umowy handlowej. Uzgodnili też warunki wymiany handlowej z Indonezją i Filipinami.

W kwietniu prezydent Donald Trump rozpoczął ofensywę celną. Ogłosił wysokie stawki dla krajów z całego świata, później się z nich wycofał, a poprzez groźby chciał wymusić zawarcie korzystnych dla Amerykanów porozumień handlowych. Takie porozumienie przywódca Stanów Zjednoczonych wynegocjował już z Japonią, co uznał za historyczny sukces.

– Podpisałem największą umowę handlową w historii, myślę, że może nawet największą w historii Japonii. Mieli tu swoich najlepszych ludzi, a my pracowaliśmy nad umową długo i ciężko. To świetna umowa dla wszystkich – stwierdził Donald Trump.

Amerykański prezydent obniżył cła dla Japonii z początkowych 24 proc., na 15 proc. Tokio chciało niższych stawek zwłaszcza dla przemysłu motoryzacyjnego. Samochody stanowią ponad jedną czwartą całego japońskiego eksportu do Stanów Zjednoczonych.

– Jesteśmy pierwszym krajem na świecie, który osiągnął taką redukcję ceł na pojazdy silnikowe i części samochodowe bez żadnych ograniczeń ilościowych – mówił Shigeru Ishiba premier Japonii.

Koalicja, na czele której stoi premier Japonii, nie zdołała utrzymać większości w parlamencie.

TV Trwam News

drukuj