Służby rozbiły międzynarodowy gang tytoniowy, skonfiskowały towar warty 31 mln zł
Polskie służby rozbiły międzynarodowy gang, który zajmował się przemytem, nielegalną produkcją, magazynowaniem oraz nielegalnym handlem tytoniem i papierosami. Dotychczas zatrzymano 29 osób. Wartość skonfiskowanej kontrabandy to blisko 31,5 mln zł – poinformowały służby.
Gang działał na terenie Polski, Czech, Słowacji i Wielkiej Brytanii. Jego członków zatrzymano na terenie woj. łódzkiego, lubuskiego i Podkarpacia.
W woj. łódzkim oraz lubuskim mundurowi zatrzymali dwóch Polaków, którym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
„W trakcie działań funkcjonariusze zabezpieczyli 4,8 mln sztuk papierosów, które miały być wywiezione do Niemiec. Gdyby towar trafił na rynek, Skarb Państwa straciłby niemal 7,1 mln zł” – przekazała rzecznik prasowy szefa Krajowej Administracji Skarbowej, asp. Justyna Pasieczyńska.
Wobec dwóch zatrzymanych zastosowano dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe w łącznej kwocie 135 tys. zł. Odebrano im też paszporty oraz wydano zakaz opuszczenia kraju.
Kolejne uderzenie w grupę miało miejsce w trakcie długiego, majowego weekendu.
„Na terenie jednego z podkarpackich przejść granicznych funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali 44-letniego członka grupy. Mężczyzna usłyszał zarzuty udziału w grupie przestępczej oraz popełnienia przestępstw akcyzowych” – zaznaczył rzecznik prasowy Komendanta Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej por. SG Piotr Zakielarz.
Oprócz dozoru policyjnego wobec tego mężczyzny zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. zł
„Dotychczas służby zatrzymały 29 osób, z których 27 usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Wartość zatrzymanego towaru to blisko 31,5 mln zł” – dodał rzecznik Centralnego Biura Śledczego Policji, podkom. Krzysztof Wrześniowski.
Śledztwo ma charakter rozwojowy, a służby nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
W akcji wzięła udział śląska i lubuska KAS, bieszczadzki oddział Straży Granicznej, a także policjanci katowickiego CBŚP.
PAP



