fot. PAP/EPA

Debata w Parlamencie Europejskim o kontynuacji wsparcia dla Ukrainy po trzech latach od rozpoczęcia rosyjskiej agresji

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata o kontynuacji wsparcia dla Ukrainy po trzech latach od rozpoczęcia rosyjskiej agresji. Głos zabrał m.in. europoseł PiS, Arkadiusz Mularczyk. W wystąpieniu podkreślił, że solidarność Unii Europejskiej z Kijowem nie może słabnąć, a suwerenności nie można oddać w miarę fałszywego pokoju.

Zaznaczył, że Polska wie, czym jest wojna i jej długofalowe skutki, bo po II wojnie światowej przez lata ponosiła konsekwencje niemieckich zbrodni wojennych, które do dziś nie zostały rozliczone.

Europoseł Arkadiusz Mularczyk powiedział, że Ukraina będzie miała podobne problemy.

Będą się przez lata zmagać z biedą, z traumą, ze stratami, z kalectwem. Nie możemy pozwolić, żeby zostali sami. Kto, jeśli nie my, rozumiemy lepiej, czym jest być porzuconym przez Zachód. Dzisiaj mija 80 lat od zakończenia konferencji jałtańskiej, która oddała centralną Europę pod okupację sowiecką  – powiedział Arkadiusz Mularczyk.

Europoseł dodał, że brak działania i solidarności zwiększy apetyt i aspiracje Władimira Putina. Ostrzegał, że „to droga do katastrofalnych skutków dla Europy i jej przyszłości”.

RIRM

 

 

 

drukuj