fot. PAP/Albert Zawada

Kłótnia polityków koalicji rządowej na temat obietnicy dotyczącej budownictwa społecznego  

W koalicji rządzącej znowu spór o mieszkalnictwo. Po upadku kredytu 0 procent teraz ministrowie publicznie dyskutują, dlaczego obcięte zostały środki na budownictwo społeczne.

Polityczną burzę wywołał wpis minister funduszy z Polski 2050. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, choć niepersonalnie, oskarżyła własny obóz polityczny, że nie wywiązuje się z obietnic. Mówiła o kwocie co najmniej 1,1 mld złotych na budownictwo społeczne.

„Tymczasem właśnie >>tylnymi drzwiami<< obcięto środki na społeczne budownictwo do zaledwie 618 mln zł. To 4 razy mniej niż za rządów Prawa i Sprawiedliwości w 2023!” – napisała na platformie X Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej.

Choć we wpisie nie pojawiło się nazwisko żadnego z polityków, zobowiązany by odpowiedzieć minister Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz, poczuł się minister rozwoju, Krzysztof Paszyk, którego resort zajmuje się mieszkalnictwem.

„Pani Minister, środki, o których Pani pisze, zostały przekazane na pomoc dla poszkodowanych w ubiegłorocznej powodzi – konkretnie na odbudowę ich mieszkań” – napisał Krzysztof Paszyk, minister rozwoju i technologii, na platformie X.

W odpowiedzi minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przekonywała, że zamiast ciąć w mieszkalnictwie, trzeba było zabrać pieniądze Telewizji Polskiej i z Funduszu Kościelnego. Oczekiwała też jawnej informacji, co dalej. W całej burzy o pieniądze na budownictwo społeczne znalazła wsparcie w marszałku Sejmu.

– One się muszą w budżecie znaleźć w takiej wysokości, na jaką się umówiliśmy – powiedział marszałek Szymon Hołownia.

PSL nie dał za wygraną. Nie podobał się mu ani zarzut minister, ani sposób, w jaki zaczęła go sygnalizować – to znaczy na platformie X oraz bez rozmowy z ministrem rozwoju.

– Jeżeli ktoś ma do kogoś pretensje, to niech nie obwieszcza ich bez wskazania adresata, tylko niech powie do kogo te pretensje są – zaznaczył wicemarszałek Sejmu, Piotr Zgorzelski z PSL, na antenie Polsat News.

Rząd nie wywiązał się z obietnicy, jaką składał publicznie premier o kredycie 0 procent. Polska 2050 nie chciała się zgodzić na program, podobnie Lewica. Powstać ma za to program zbliżony do znanego sprzed lat „Mieszkania dla młodych”. Cena zakupu metra kwadratowego ma nie przekraczać określonych limitów, by ograniczyć wzrost cen mieszkań.

TV Trwam News

drukuj