PAP/EPA

Strefa Gazy: otwarto przejście graniczne z Egiptem i ewakuowano 50 chorych

Ministerstwo Zdrowia Strefy Gazy poinformowało, że w sobotę ewakuowano do Egiptu 50 chorych i rannych, którzy zostali wywiezieni przez otwarte tego dnia na nowo przejście graniczne w Rafah. Przejście nie działało od maja 2024 roku. Jego ponowne otwarcie jest częścią trwającego od 19 stycznia rozejmu.

W transporcie medycznym znajdowały się także dzieci. 50 pacjentom towarzyszyło 53 opiekunów – dodał resort zdrowia.

Na ewakuację medyczną czeka kolejnych 6 tys. osób – powiedział agencji AFP dyrektor szpitali w Strefie Gazy, Mohamed Zaqout. Gazański system opieki medycznej jest zrujnowany ponad 15-miesięczną wojną prowadzoną przez Izrael w odpowiedzi na atak Hamasu 7 października 2023 roku. Zginęło w niej przeszło 47 tys. Palestyńczyków, a ponad 110 tys. zostało rannych.

Jeszcze przed wybuchem konfliktu pacjenci ze Strefy Gazy potrzebujący ratującego życie specjalistycznego leczenia, w tym np. chemioterapii, musieli udawać się po pomoc za granicę – zaznaczyła agencja AP.

Przejście w Rafah zostało otwarte po przeprowadzeniu w sobotę kolejnej tury wymiany izraelskich zakładników porwanych przez Hamas na palestyńskich więźniów.

Wznowienie ruchu granicznego jest elementem porozumienia o zawieszeniu broni. Umowa zakłada też m.in. stopniowe wycofywanie się wojsk izraelskich ze Strefy Gazy, umożliwienie wewnętrznym uchodźcom powrotu do ich miejscowości czy zwiększenie pomocy humanitarnej.

Przed wojną przejście w Rafah było jedynym wjazdem na teren Strefy Gazy niekontrolowanym przez Izrael. Po wybuchu konfliktu stało się głównym punktem transportu pomocy humanitarnej, zanim w maju 2024 r. kontrolę nad granicą przejęła armia izraelska.

Egipt zamknął swoją stronę przejazdu, zaznaczając, że otworzy go, gdy granica znów będzie kontrolowana przez stronę palestyńską, na co nie chcieli się zgodzić Izraelczycy.

W ramach wynegocjowanego kompromisu izraelscy żołnierze są nadal obecni na granicy Strefy Gazy z Egiptem, ale samo przejście jest obsługiwane przez Palestyńczyków. Nie są oni jednak ani członkami Hamasu, ani urzędnikami Autonomii Palestyńskiej, ponieważ nie zgadzał się na to Izrael.

Palestyńczycy obsługujący przejście są byłymi funkcjonariuszami Autonomii, którzy nie mają powiązań z Hamasem – przekazał agencji AP jeden z europejskich dyplomatów. W zarządzaniu przejściem asystuje też niewielka cywilna i nieuzbrojona misja graniczna Unii Europejskiej.

PAP

drukuj