fot. s. Amata J. Nowaszewska CSFN_Family News Service

Ewangelia na niedzielę: Co robimy, gdy gubimy Jezusa?

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Lecz on im odpowiedział: „Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

Łk 2, 41-52

* * *

W rodzinnej drodze z Jezusem trzeba być gotowym na nieprzewidziane zdarzenia. Tak się stało w przypadku Józefa i Maryi, którzy udali się z 12-letnim Synem do Jerozolimy. Kwestię relacji rodzinnych pogłębia dyrektor Centrum Formacji Duchowej w Krakowie, ks. Krzysztof Wons, w komentarzu do Ewangelii na niedzielę Świętej Rodziny, 29 grudnia.

Rodzice Jezusa

Bóg, Stwórca wszechświata, przyszedł do nas jako jeden z nas! Nie tylko stał się człowiekiem, ale przeszedł wszystkie etapy ludzkiego rozwoju: dziewięć miesięcy w łonie matki; niemowlęctwo ze wszystkim, co się z tym wiąże: karmienie, przewijanie, pieluszki… Był chłopcem i młodzieńcem w ludzkiej rodzinie. Bóg zdał się na rodzinę! Trudno o większe wywyższenie rodziny jako podstawowej ludzkiej wspólnoty!

Co nas łączy, a co nam przeszkadza w dobrych relacjach rodzinnych?

Gdy miał lat dwanaście

Dwunasty rok życia Jezusa nie został podkreślony przypadkowo. To wiek wprowadzenia żydowskiego chłopca w dorosłe życie. Za rok będzie mógł odczytać publicznie w synagodze fragment Tory, wygłosić pierwszy własny komentarz do świętych Pism. W tym ważnym czasie Józef z Maryją tracą Jezusa z oczu. Zagubił się. Szukają Go razem. Przeżywają dramat.

Jak się zachowuję, gdy ja lub ktoś z moich bliskich gubi Jezusa?

fot. s. Amata J. Nowaszewska CSFN_Family News Service

Szukali Go

Szukajmy Jezusa dniami i nocami! Wypytujmy znajomych! Weźmy do ręki Słowo Boże! Idźmy do świątyni! On się nie ukrywa. On jest w sprawach Ojca i chce, abyśmy my też tam byli. Gdy nasza rodzina pogrąża się w kryzysie, módlmy się i wołajmy do Niego o ratunek! Dziękujmy, gdy doświadczamy rodzinnego szczęścia!

Bądźmy świadectwem, że rodzina Bogiem silna – może zmienić świat!

Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów, Kraków

drukuj