PKW odroczyła obrady ws. sprawozdania komitetu wyborczego PiS
Państwowa Komisja Wyborcza odroczyła decyzję w sprawie sprawozdania finansowego Prawa i Sprawiedliwości. Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego uznała wcześniej, że partia powinna otrzymać pieniądze. PKW zrobiło w tej sprawie unik, ale według przewodniczącego, Sylwestra Marciniaka, środki dla partii powinny być dalej wypłacane.
Jak ocenił przewodniczący PKW, Sylwester Marciniak, minister finansów powinien wypłacić środki Prawu i Sprawiedliwości, ponieważ uchwały o odrzuceniu sprawozdania komitetu wyborczego partii za wybory z 2023 r. i rocznego sprawozdania PiS za 2023 r. nie są prawomocna i nie wywołują skutków prawnych.
– Na wstępie mec. Paweł Gieras złożył wniosek o odroczenie rozstrzygnięcia w sprawie sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS po orzeczeniu Sądu Najwyższego z ub. tygodnia. Był to obszerny wniosek do „systemowego uregulowania statusu Izby Kontroli Nadzwyczajnej i sędziów. Ten wniosek po burzliwej dyskusji trwającej dwie godziny uzyskał większość (…). Póki co przepisy są jednoznaczne: dopóki Sąd Najwyższy nie oddali skargi, to subwencja czy dotacja jest wypłacana. Wbrew temu, co krąży w przestrzeni medialnej, decyzja PKW, że „nie podejmujemy rozstrzygnięcia co do orzeczenia Sądu Najwyższego”, wywołuje wręcz odwrotny skutek – tłumaczył Sylwester Marciniak, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej.
Za odroczeniem decyzji głosowało pięć osób: Ryszard Balicki, Paweł Gieras, Ryszard Kalisz, Maciej Kliś i Konrad Składowski. Przeciw byli: Sylwester Marciniak, Wojciech Sych, Arkadiusz Pikulik oraz Mirosław Suski.
TV Trwam News/PAP



