Gruzja: prezydent wzywa policję do reagowania na incydenty w lokalach wyborczych
Prezydent Gruzji, Salome Zurabiszwili, odnosząc się do doniesień o incydentach przemocy w lokalach wyborczych, w których w sobotę trwa głosowanie w wyborach parlamentarnych, wezwała policję do szybszego reagowania i usunięcia z lokali „band kryminalistów i narkomanów”.
„Policja powinna zabrać z lokali wyborczych bandy kryminalistów i narkomanów. Więcej reakcji i reagowania na czas” – wezwała w mediach społecznościowych prezydent.
Dodała, że nie może skontaktować się z szefem MSW.
„Dochodzi do przemocy w różnych miejscach, popsuto sprzęt dziennikarzy. Zebrały się grupy, których celem jest eskalowanie sytuacji” – oświadczyła.
Wezwała ministra, by policja reagowała szybciej i skuteczniej, bo – jak podkreśliła – nie można pozwolić na takie napięcia w lokalach wyborczych.
Media informują o starciach przed lokalami wyborczymi m.in. w Tbilisi.
Pojawiają się też doniesienia o atakach na pracowników mediów. Nodar Meladze, szef redakcji informacyjnej TV Pirveli, poinformował, że ekipa kanału została zaatakowana w Telawi na wschodzie Gruzji. Dodał, że mienie stacji zostało zniszczone. Według niego na ekipę napadli członkowie rządzącej partii Gruzińskie Marzenie, gdy operator nagrał przykłady wywierania nacisku na wyborców i przekupstwa.
O godzinie 15.00 (13.00 w Polsce) frekwencja w wyborach parlamentarnych była na poziomie 42 procent. To wyższy wynik niż podczas poprzednich wyborów parlamentarnych w 2020 r., lecz niższy niż w 2012 roku, gdy do władzy doszło rządzące od tamtej pory Gruzińskie Marzenie.
PAP



