Prof. M. Ryba: Donald Tusk przez ostatni rok metodycznie starał się zdezintegrować i zdelegalizować prawicę
Donald Tusk przez ostatni rok metodycznie starał się zdezintegrować i zdelegalizować prawicę. Wyaresztować kogo się da lub skompromitować medialnie. Obrzucić epitetami wszystkich dookoła, odebrać im finansowanie. Tymczasem PiS na ostatnim kongresie się zintegrował i zamanifestował to, że jednoczy się z Suwerenną Polską – powiedział prof. Mieczysław Ryba, historyk, politolog, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.
Wybory prezydenckie odbędą się wiosną przyszłego roku. 11 grudnia mamy poznać kandydata PiS na prezydenta, a 7 grudnia kandydata KO na prezydenta. Wśród potencjalnych kandydatów PiS wymienia się: Mariusza Błaszczaka, Marcina Przydacza, Tobiasza Bocheńskiego i Karola Nawrockiego.
– Do tej pory po Lechu Wałęsie wybierano kandydatów o wizerunku łagodnym, ale za chwilę może być inaczej. Tobiasz Bocheński jako taki jest kreowany i jako taki się jawi. O pewnej miłej powierzchowności, a zarazem niegenerujący wielkiego sprzeciwu po drugiej stronie, tzn. niemobilizujący elektoratu przeciwnika, bo to też jest jeden z celów. Chodzi o to, aby maksymalnie zachęcić wyborców, którzy są z PSL albo Konfederacji. Chodzi również o to, by zdemobilizować elektorat lewicowo-liberalny, który nie pójdzie do wyborów. To jest kandydat, który mógłby tutaj odegrać pewną rolę – mówił prof. Mieczysław Ryba.
Donald Tusk jest niewyobrażalnie zdeterminowany, żeby te wybory wygrać – zauważył politolog.
– Donald Tusk jest zdeterminowany w sensie niszczenia przeciwników politycznych. Wszystkie działania, które są w tej chwili wykonywane – brutalność w stosunku do Zbigniewa Ziobry – dokładnie pokazują, że nie ma tu granic – zwrócił uwagę gość programu „Polski punkt widzenia”.
Donald Tusk przez ostatni rok metodycznie starał się zdezintegrować i zdelegalizować prawicę – dodał prof. Mieczysław Ryba.
– Wyaresztować kogo się da lub skompromitować medialnie. Obrzucić epitetami wszystkich dookoła, odebrać im finansowanie. Tymczasem PiS na ostatnim kongresie się zintegrował i zamanifestował to, że jednoczy się z Suwerenną Polską – mówił politolog.
Wszystkie spekulacje, jeżeli chodzi o kandydata KO na prezydenta, mówią o zaciętej rywalizacji wewnątrz Platformy Obywatelskiej.
– Rafał Trzaskowski bardzo chce być tym kandydatem. On się męczy w Warszawie, nie umie zarządzać (…). W dalszym ciągu ma najlepsze sondaże, ale małą decyzyjność wewnątrz Platformy – zaznaczył gość programu „Polski punkt widzenia”.
Kwestia jest nie tyle pierwszej tury wyborów, co drugiej – podkreślił politolog.
– Kwestia jest nie tyle pierwszej tury wyborów, bo tutaj jak wiadomo, wygląda na to, że i tak się spotkają w drugiej kandydaci PO i PiS. Kwestia jest drugiej tury, tzn. jaki kandydat jest w stanie przejąć większość głosów Konfederacji i jaki kandydat jest w stanie przejąć większość głosów Trzeciej Drogi – powiedział prof. Mieczysław Ryba.
radiomaryja.pl




