fot. pixabay.com

W Sejmie trwają prace nad projektem ustawy budżetowej na przyszły rok

Sejm rozpoczął prace nad projektem ustawy budżetowej na 2025 rok. Dochody budżetu państwa mają wynieść blisko 633 mld złotych. Łączna kwota wydatków jest planowana na ponad 921,5 mld zł, a deficyt na prawie 289 mld złotych. Prognozowany wzrost gospodarczy to 3,9 procent.

Projekt ustawy budżetowej na 2025 rok przewiduje m.in. zwiększenie środków na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych do 3 mld 191 mln złotych. Z kolei wydatki na obronność mają wynieść 187 mld zł, co stanowi 4,7 procent PKB.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz ekonomista, dr Zbigniew Kuźmiuk, podczas sejmowej debaty wskazał, że proponowany budżet jest nierealistyczny i podparty kreatywną księgowością. Dodał, że propozycja deficytu jest wyższa niż suma deficytów z ośmiu lat rządów PiS-u.

– Po 1989 roku nikt nie zdecydował się zaproponować takiego deficytu. To jest deficyt, który sumarycznie jest wyższy niż suma deficytów ośmiu lat PiS. (…) Wymieniano kwoty, które przeznaczone zostaną na zdrowie, obronę narodową i one rzeczywiście robią wrażenie, ale na każdy wydatek budżetowy trzeba pożyczyć jedną trzecią pieniędzy. Nigdy w historii tak nie było – zaznaczył dr Zbigniew Kuźmiuk.

Ekonomista podkreślił, że jeśli deficyt budżetowy będzie zgodny z projektem, to koszt obsługi długu w przyszłym roku wyniesie niemal 100 mld zł, czyli 2,5 procent PKB. Wtedy – jak dodał – Polska znajdzie się pod specjalną lupą rynków finansowych.

RIRM

drukuj