Rośnie zadłużenie gospodarstw domowych

Rosnące ceny energii wpłyną na kondycję finansową gospodarstw domowych – alarmują ekonomiści. Prognozy w tym zakresie niestety nie są optymistyczne.

Rośnie zadłużenie gospodarstw domowych. Szczególnie niepokojące są dane dotyczę pożyczek pozabankowych. Ostatnie dane pokazują, że w przeciągu roku odnotowano wzrost ich wartości aż o ponad 75 procent.

– Wzrost zaciągania pożyczek pozabankowych przez społeczeństwo nie jest pozytywną informacją, świadczy o pogarszającej się sytuacji gospodarstw domowych – wskazał ekonomista Adam Zabor.

Firmy pożyczkowe udzieliły pożyczek na kwotę ponad 12 mld zł, a jeszcze przed rokiem ich wartość wynosiła 1 mld 800 mln złotych.

– Raz, że pożyczki pozabankowe są wyżej oprocentowane. Dwa, że są brane przez osoby, którym brakuje pieniędzy czy to na zakup jakiś dóbr, czy też na codzienne potrzeby. Jest to sytuacja niepokojąca, ponieważ może doprowadzić do spirali zadłużenia. Kiedy bierzemy pożyczkę, żeby spłacać kolejne zobowiązania jesteśmy dalej zadłużeni – dodał ekspert.

Ekonomiści nie mają wątpliwości, że sytuacja gospodarstw domowych będzie się pogarszać. Czekają nas bowiem kolejne wzrosty cen energii. Rośnie też inflacja. Tu jako jeden z czynników eksperci wymieniają przywrócenie 5 proc. stawki VAT na żywność i rezygnację z tarczy energetycznej.

– Każdy wzrost daniny czy w formie podatku bezpośredniego, czy ukrytego – jak w przypadku VAT na żywność – na pewno powoduje zubożenie rodzin i podniesienie kosztów życia. Inflacja ma ogromny wpływ na nasz budżet domowy. Przykładem może być utrata wartości pieniądza – zaznaczył ekonomista, Jacek Barzowski.

Według danych NBP wskaźnik inflacji do połowy przyszłego roku będzie podwyższony.  Wiele będzie zależało od decyzji rządu związanych z działaniami osłonowymi m.in. w zakresie cen energii elektrycznej.

– Odnosząc się do stanu prawnego, to ceny energii będą odmrażane, czyli będą dalej rosły. W tym przypadku dynamika cen wzrośnie na początku 2025 roku – mówił prof. Adam Glapiński, prezes NBP.

Do końca roku wskaźnik inflacji ma się utrzymać w granicach 5 proc. Według prognoz kolejnego wzrostu cen do ok. 6 proc. możemy spodziewać się w pierwszym kwartale przyszłego roku. Według najnowszych danych GUS inflacja konsumencka we wrześniu wyniosła 4,9 proc. Licząc miesiąc do miesiąca ceny wzrosły o 0,1 proc.

– Wzrost cen energii powoduje, że inflacja się nakręca, ponieważ trudno sobie wyobrazić działanie gospodarki bez prądu czy bez gazu, a te dwa nośniki zdrożały – podkreślił ekonomista dr Krystian Mieszkała.

Niepokojące informacje napływają także z Urzędu Regulacji Energetyki. Instytucja poinformowała, że od stycznia 2025 roku wróci opłata mocowa. Oznacza to wzrost rachunków za prąd.

TV Trwam News

drukuj