PAP/Lech Muszyñski

Ponad 700 inżynierów budownictwa pomaga nadzorowi budowlanemu w ocenie stanu technicznego budynków i infrastruktury po powodzi

Ponad 700 inżynierów budownictwa zgłosiło się do pomocy na terenach zniszczonych przez powódź. Eksperci pomagają nadzorowi budowlanemu w ocenie stanu technicznego budynków mieszkalnych oraz infrastruktury.

Prezes Krajowej Rady Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, Mariusz Dobrzeniecki, mówił że samorządy i osoby prywatne, które potrzebują wsparcia w pierwszej kolejności powinny zgłosić się do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego.

– Jesteśmy na takiej zasadzie, że idziemy w teren, jesteśmy w stanie przejrzeć, zrobić, podpisać się pod tym naszymi uprawnieniami, że ten budynek można dalej eksploatować – albo występuje zagrożenie, albo nie. Natomiast co do decyzji administracyjnej, jest to rola – i my absolutnie nie wchodzimy w te kompetencje – nadzoru budowlanego – podkreślił.   

Mariusz Dobrzeniecki wyjaśnił, że głównym celem pracy dodatkowych inżynierów jest przyspieszenie działania nadzoru budowlanego. Ekspert przestrzegł powodzian przed wchodzeniem do niesprawdzonych budynków, które wcześniej zalała lub podmyła woda.

– Jeżeli wracają i widzą, że są odkryte fundamenty, a nie było jeszcze nadzoru czy naszych przedstawicieli Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, to prosimy nie zasypywać tych fundamentów, dlatego że my mamy wówczas utrudnioną możliwość skontrolowania, obejrzenia co się wydarzyło, jak się wydarzyło. Jeżeli widzimy jakiekolwiek wątpliwości, to robimy wszystko, żeby jednak poczekać, nawet nie wpuszczać jeszcze ludzi do budynków – zaznaczył.    

Prezes Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa przypomniał, że żaden z inspektorów ani inżynierów nie pobiera żadnych opłat za oględziny zalanych budynków.

RIRM

 

drukuj