fot. pixabay.com

W lipcu odnotowano największy od pięciu miesięcy wzrost inflacji

Zgodnie z przewidywaniami rosną ceny. W lipcu inflacja skoczyła do poziomu 4,2 procent. To największy wzrost od pięciu miesięcy. Za taki stan rzeczy odpowiada zlikwidowanie tarcz mrożących ceny energii.

W porównaniu z lipcem zeszłego roku ceny wzrosły o 4,2 procent. To znacznie więcej niż w poprzednim miesiącu, kiedy inflacja wyniosła 2,6 procent. Ekonomista, Adam Zabor, wskazuje na przyczyny tego wzrostu.

– W lipcu doszło do zakończenia dopłat czy zamrożenia cen energii elektrycznej dla Polaków – zauważa Adam Zabor.

Nośniki energii wzrosły o 10 procent w porównaniu z zeszłym rokiem. Wprawdzie rząd zapowiada mechanizmy chroniące konsumentów przez podwyżkami, ale skorzysta z nich niewielka grupa Polaków. Ceny energii będą rosły, co  wpłynie na dalszy wzrost inflacji.

– Wedle obecnych prognoz Narodowego Banku Polskiego pod koniec tego roku inflacja może zbliżyć się nawet do 5 procent – zauważa prezes Narodowego Banku Polskiego, prof. Adam Glapiński.

 
Rosnąca inflacja wpłynie na kształtowanie stóp procentowych, a te na wysokość kredytów.

– Możemy się zastanawiać, jak na to zareaguje NBP, biorąc pod uwagę, że  stopy procentowa mamy już na dość wysokim poziomie, więc nie wiemy, czy NBP zdecyduje się je jeszcze podnieść – mówi Adam Zabor.

Znacząco wzrosły także ceny żywności – to skok o 3,2 procent.

TV Trwam News

drukuj