Polska została objęta procedurą nadmiernego deficytu
Państwa członkowskie w Radzie UE zdecydowały w piątek o uruchomieniu procedury nadmiernego deficytu wobec Polski i sześciu innych państw członkowskich. Objęte postępowaniem kraje będą miały cztery do siedmiu lat na realizację działań naprawczych.
Procedura nadmiernego deficytu jest uruchamiana, gdy w danym kraju Unii Europejskiej deficyt sektora finansów publicznych przekroczy 3 proc. PKB lub gdy dług publiczny jest wyższy niż 60 procent PKB.
Ma ona zapewnić, by wszystkie państwa członkowskie przywróciły lub utrzymały dyscyplinę w swoich budżetach i unikały nadmiernych deficytów.
Ekonomista, dr Marcin Kędzierski, zwrócił uwagę, że decyzja o wszczęciu procedury nadmiernego deficytu może być problemem dla polskiego rządu.
– Komisja Europejska może zmusić polski rząd do tego, aby ograniczył wydatki publiczne, które są planowane w najbliższych latach. Jest to ruch dość niebezpieczny, ponieważ w ostatnich miesiącach mamy delikatne ożywienie koniunktury nie tylko w Polsce, ale w całej Unii Europejskiej. Procedura nadmiernego deficytu, która będzie zastosowana nie tylko wobec Polski, ale także wobec kilku innych państw UE, może uderzyć w fundamenty kruchego wzrostu i przełożyć się na jeszcze większe problemy gospodarcze całej Wspólnoty – mówił dr Marcin Kędzierski.
Do tej pory Polska była dwukrotnie objęta procedurą nadmiernego deficytu: w latach 2004-2008 oraz 2009-2015.
RIRM



