fot. PAP/Paweł Supernak

Rząd dalej chce nominacji skompromitowanego B. Klicha na ambasadora w USA

Spór o ambasadorów nadal trwa. Rząd w dalszym ciągu chce nominacji na ambasadora w Stanach Zjednoczonych byłego ministra obrony narodowej, Bogdana Klicha, na co nie ma zgody prezydenta Andrzeja Dudy. Do sprawy odniosła się Małgorzata Paprocka – szefowa Kancelarii Prezydenta RP.

Rząd Donalda Tuska stara się zrealizować zmiany kadrowe w dyplomacji. Jednak zgodnie z prawem to nie rząd, a prezydent mianuje i odwołuje ambasadorów. Najwięcej emocji budzi kandydatura na ambasadora w USA, Bogdana Klicha, byłego ministra obrony. Prezydent Andrzej Duda już w ubiegłym tygodniu zapowiedział, że nie podpisze jego nominacji.

– Ja nigdy się na to nie zgodzę, dopóki jestem prezydentem (jeszcze przez 14 miesięcy). Nigdy nie podpiszę tej nominacji ambasadorskiej (…), bo nie będę kompromitował Polski – oznajmił jakiś czas temu Andrzej Duda.

Bogdan Klich pełnił funkcję szefa MON, gdy doszło do katastrofy smoleńskiej.

– Jeżeli ktoś taki ma być wysłany na placówkę kluczową w kontekście współpracy militarnej, to jestem bardzo ciekawa, jak Amerykanie by to ocenili – powiedziała szefowa Kancelarii Prezydenta RP, Małgorzata Paprocka.

Senator jest znany także ze słów krytyki wobec Donalda Trumpa – kandydata Republikanów na prezydenta USA.

„Gdzie są ci, którzy modlili się o zwycięstwo Trumpa? Gdyby do tego doszło, zamiast Fort Trump, mielibyśmy w niedalekiej przyszłości Fort Putin”. Pamiętajmy, że to przyjaźń z tym niezrównoważonym i nieszanującym demokracji politykiem‚ miała być według PiS gwarantem bezpieczeństwa Polski” – napisał polityk na platformie X w 2022 roku.

Konflikt na linii prezydent-premier osłabia polską pozycję na arenie międzynarodowej. Jeżeli Bogdan Klich nie zostanie ambasadorem, to – jak zapowiedział minister Radosław Sikorski – obejmie on funkcję szefa polskiej placówki dyplomatycznej w Stanach Zjednoczonych.

TV Trwam News

drukuj