Debata o rozszerzeniu możliwości zabijania nienarodzonych dzieci znów w Sejmie
W tym tygodniu w Sejmie odbędzie się wysłuchanie publiczne czterech projektów ustaw rozszerzających możliwość zabijania dzieci nienarodzonych. Do udziału w wydarzeniu zgłosiło się ponad 300 podmiotów. Wśród nich są organizacje pro-life, takie jak Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.
Sekretarz zarządu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka Magdalena Guziak-Nowak ma nadzieję, że przeciwnicy zabijania dzieci nienarodzonych otrzymają możliwość wypowiedzi.
– Bardzo chcielibyśmy zabrać głos w temacie tzw. praw kobiet. Aborcja nie może być nazwana prawem kobiety. To nie jest zwykły zabieg jak u kosmetyczki. Aborcja jest przerwaniem życia człowieka rozwijającego się w łonie matki od momentu jego poczęcia aż do urodzenia. Jest najwyższym aktem przemocy, w którym ginie dziecko bezbronne, niewinne, które przez nas dorosłych powinno być otoczone szacunkiem i troską. Powinniśmy stać na straży jego życia i praw. Prawa kobiety kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa jej nienarodzonego dziecka – powiedziała Magdalena Guziak-Nowak.
Sekretarz podkreśliła, że tzw. aborcja nie jest także dobra dla samych kobiet. To, jak stwierdziła, tania miłość, którą organizacje proaborcyjne oferują kobiecie zamiast dobrych, realnych rozwiązań trudności, z którymi się ona mierzy.
Wysłuchanie publiczne planowane jest w czwartek. Tak zdecydowała w kwietniu sejmowa komisja nadzwyczajna ds. projektów dotyczących aborcji. Dwa z nich autorstwa Lewicy i KO zakładają legalizację zabijania dzieci do 12. tygodnia ciąży.
RIRM



