35. rocznica zamordowania ks. Stanisława Suchowolca
W Białymstoku upamiętniono w niedzielę 35. rocznicę zamordowania ks. Stanisława Suchowolca. Dokładnych okoliczności śmierci kapłana ani sprawców zbrodni do dziś nie udało się ustalić.
Ks. Stanisław Suchowolec był szykanowany przez Służbę Bezpieczeństwa. 30 stycznia 1989 roku został znaleziony martwy w spalonym mieszkaniu na plebanii. Oficjalna wersja podana przez prokuraturę rejonową w Białystoku – jeszcze w roku 1989 – to zatrucie czadem podczas pożaru. Dwa lata później prokuratura wojewódzka w Białystoku oceniła, że kapłan został zamordowany, jednak sprawców nie ustalono.
Tak księdza Stanisława Suchowolca wspominał ks. dr Stanisław Hołodok, który w latach 1980-1983 pełnił funkcję prefekta białostockiego seminarium:
– Wśród moich podopiecznych był także alumn Stanisław Suchowolec, należał do wyróżniających się w nauce, osiągając średnią ocenę ponad dobrą, zaś w końcowym egzaminie otrzymał ocenę bardzo dobrą. Pochodził z rodziny, w której kultywowano tradycje patriotyczne. Staszek był rozczytany w literaturze historycznej, pobudzony intelektualnie. Zapamiętałem go jako człowieka otwartego, często gotowego do dyskusji i odważnego – mówił duchowny.
W Białystoku upamiętniono 35. rocznicę śmierci ks. Stanisława Suchowolca. W tym szczególnym dniu metropolita białostocki, ks. abp Józef Guzdek, przypomniał słowa Prymasa Tysiąclecia.
– Błogosławiony kardynał Stefan Wyszyński Prymas Tysiąclecia, mówił w latach powojennych: dość ofiary, potrzeba kapłanów, by głosili słowo Boże, bo przecież w czasie wojny tylu zapłaciło cenę najwyższą, bo ponieśli śmierć – podkreślał metropolita białostocki.
Śmierć – u schyłku Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej – poniósł także ks. Stanisław Suchowolec, kapłan, który nie bał się prawdy, który głosił prawdę i który za pomocą prawdy chciał nawracać.
– Przychodzili esbecy (to byli najwięksi nieprzyjaciele), a on witał ich najserdeczniej: „Wiadomo, po co tu przyszliście, ale może będąc na tej Mszy św., na tej Ofierze Chrystusa, coś na was spłynie, może ta łaska spłynie”. (…) modlił się „za nieprzyjaciół swoich” – wspominała Stanisława Korolkiewicz z Klubu Więzionych, Internowanych i Represjonowanych w Białymstoku.
Warto przytoczyć słowa zapisane na grobie ks. Stanisława Suchowolca: „zamordowany za wierność Bogu i Polsce”.
Suchowolec_broszuraTV Trwam News



