Porzucenie dotychczasowych tarcz może mieć wpływ na inflację  

Po propozycji przedłużenia wakacji kredytowych z obozu Prawa i Sprawiedliwości wychodzi ustawa o przedłużeniu zerowego VAT-u na żywność. Wiele wskazuje na to, że regulacja napotka na opór nowej sejmowej większości. Wciąż jest sporo znaków zapytania wokół przyszłości dotychczasowych tarcz, a ich porzucenie będzie wpływało na wskaźnik inflacji.

Główny Urząd Statystyczny w dokładnym odczycie podał, że w październiku ceny – w ujęciu rocznym – wzrosły o 6,6 procenta.

– To jest o blisko 12 punktów procentowych mniej niż na koniec lutego tego roku – zauważył prof. Henryk Wnorowski z Rady Polityki Pieniężnej.

Projekcja Narodowego Banku Polskiego przewiduje, że w przyszłym roku inflacja obniży się do poziomu 4,6 procenta, by w 2025 roku spaść do 3,7 procenta. Ceny dalej będą rosły, ale wolniej niż teraz. Zwolni też hamowanie inflacji.

– Tend dezinflacyjny jest trwały. (…) To, co nas czeka, to już teraz jest znacznie wolniejsze tempo schodzenia z inflacji – wskazał prof. Henryk Wnorowski.

Rada Polityki Pieniężnej na listopadowym posiedzeniu nie zdecydowała się na kolejne rozluźnienie polityki pieniężnej. Utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, co wynika z niepewności regulacyjnej. W Sejmie już mamy nową większość, a przy realizowanej do tej pory tarczy przeciwko inflacji pojawia się coraz więcej znaków zapytania. Andrzej Domański z Platformy Obywatelskiej, przymierzany do fotela ministra finansów, będzie chciał realizować 30-procentową podwyżkę dla nauczycieli m.in. z pieniędzy, jakie wpłyną do budżetu po odejściu od zerowego VAT-u.

„Ja jestem na stanowisku, że VAT powinien wrócić do 5 procent. Polski system podatkowy jest oparty w dużej mierze na podatku VAT” – mówił Andrzej Domański, poseł Koalicji Obywatelskiej, na antenie Radia ZET.

W Sejmie – według zapowiedzi nowego marszałka, Szymona Hołowni – nie będzie zamrażarki, a swoje propozycje zgłasza także Prawo i Sprawiedliwość. Najpierw było to utrzymanie wakacji kredytowych, a teraz przedłużenie na kolejny rok obniżki do zera VAT-u na żywność.

– Rok temu również nie znalazła się w pierwotnym kształcie budżetu, a później ją wdrożyliśmy w końcówce roku. I tak samo robimy teraz – zaznaczył premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu odpowiedział na zarzuty nowej większości, że w budżecie nie zaplanowano środków na kontynuowanie zerowej stawki VAT. Dr Gabriela Masłowska z Rady Polityki Pieniężnej wyjaśniła, że działa ona hamująco na inflację.

– Gdyby ją zlikwidować, to wskaźniki inflacji poszybowałyby prawie o 1 punkt procentowy do góry. Gdyby zlikwidować także gwarancję stabilnych cen energii, to już mamy wzrost cen o 1,6 procenta – wskazała dr Gabriela Masłowska.

To też będzie pytanie do nowego rządu, co stanie się z cenami energii, które zamroził rząd PiS. Platforma składa już pierwsze deklaracje w imieniu całej koalicji, że rachunki za prąd nie wzrosną. Jeśli ten scenariusz nie dojdzie jednak do skutku, to skok będzie kilkudziesięcioprocentowy.

– Szacuje się, że cena energii elektrycznej w przyszłym roku wzrośnie o około 70 procent, do tego rosnąca cena paliw na rynkach światowych – zaznaczył prof. Wojciech Piontek, ekonomista z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Na co wpływ będzie miała wojna na Bliskim Wschodzie, która – obok cen ropy – uderzy w ceny gazu – wyjaśniła dr Gabriela Masłowska. To niestabilność zewnętrzna, a wewnętrzna obejmuje wszystkie dotychczasowe tarcze.

– Tarczę antyinflacyjną, solidarnościową czy energetyczną – wymieniała dr Gabriela Masłowska.

Dotychczasowy rząd zaproponował też przedłużenie wakacji kredytowych. Nowa sejmowa większość może zgłosić tutaj swój projekt – bardziej restrykcyjny wobec kredytobiorców. Próbie ograniczenia inflacji i jej skutków może też towarzyszyć spór między nową większością a bankiem centralnym. Dziś przejawia się on w zarzutach kierowanych w stronę prezesa Narodowego Banku Polskiego.

– Tam nie ma merytoryki. One są powodowane czystymi względami politycznymi – ocenił prof. Henryk Wnorowski.

W swoich wypowiedziach politycy nowej większości postulują postawienie prof. Adam Glapińskiego, prezesa NBP, przed Trybunałem Stanu.

TV Trwam News

drukuj