Porzucenie dotychczasowych tarcz może mieć wpływ na inflację
Po propozycji przedłużenia wakacji kredytowych z obozu Prawa i Sprawiedliwości wychodzi ustawa o przedłużeniu zerowego VAT-u na żywność. Wiele wskazuje na to, że regulacja napotka na opór nowej sejmowej większości. Wciąż jest sporo znaków zapytania wokół przyszłości dotychczasowych tarcz, a ich porzucenie będzie wpływało na wskaźnik inflacji.
Główny Urząd Statystyczny w dokładnym odczycie podał, że w październiku ceny – w ujęciu rocznym – wzrosły o 6,6 procenta.
W październiku 2023 r. #ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w porównaniu do października 2022 r. o 6,6% (wskaźnik cen 106,6), a w stosunku do września 2023 r. wzrosły o 0,3% (wskaźnik cen 100,3).https://t.co/4imIz009hW#GUS #statystyki pic.twitter.com/a9o35Q3nhy
— GUS (@GUS_STAT) November 15, 2023
– To jest o blisko 12 punktów procentowych mniej niż na koniec lutego tego roku – zauważył prof. Henryk Wnorowski z Rady Polityki Pieniężnej.
Projekcja Narodowego Banku Polskiego przewiduje, że w przyszłym roku inflacja obniży się do poziomu 4,6 procenta, by w 2025 roku spaść do 3,7 procenta. Ceny dalej będą rosły, ale wolniej niż teraz. Zwolni też hamowanie inflacji.
– Tend dezinflacyjny jest trwały. (…) To, co nas czeka, to już teraz jest znacznie wolniejsze tempo schodzenia z inflacji – wskazał prof. Henryk Wnorowski.
Rada Polityki Pieniężnej na listopadowym posiedzeniu nie zdecydowała się na kolejne rozluźnienie polityki pieniężnej. Utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, co wynika z niepewności regulacyjnej. W Sejmie już mamy nową większość, a przy realizowanej do tej pory tarczy przeciwko inflacji pojawia się coraz więcej znaków zapytania. Andrzej Domański z Platformy Obywatelskiej, przymierzany do fotela ministra finansów, będzie chciał realizować 30-procentową podwyżkę dla nauczycieli m.in. z pieniędzy, jakie wpłyną do budżetu po odejściu od zerowego VAT-u.
„Ja jestem na stanowisku, że VAT powinien wrócić do 5 procent. Polski system podatkowy jest oparty w dużej mierze na podatku VAT” – mówił Andrzej Domański, poseł Koalicji Obywatelskiej, na antenie Radia ZET.
W Sejmie – według zapowiedzi nowego marszałka, Szymona Hołowni – nie będzie zamrażarki, a swoje propozycje zgłasza także Prawo i Sprawiedliwość. Najpierw było to utrzymanie wakacji kredytowych, a teraz przedłużenie na kolejny rok obniżki do zera VAT-u na żywność.
– Rok temu również nie znalazła się w pierwotnym kształcie budżetu, a później ją wdrożyliśmy w końcówce roku. I tak samo robimy teraz – zaznaczył premier Mateusz Morawiecki.
Szef rządu odpowiedział na zarzuty nowej większości, że w budżecie nie zaplanowano środków na kontynuowanie zerowej stawki VAT. Dr Gabriela Masłowska z Rady Polityki Pieniężnej wyjaśniła, że działa ona hamująco na inflację.
– Gdyby ją zlikwidować, to wskaźniki inflacji poszybowałyby prawie o 1 punkt procentowy do góry. Gdyby zlikwidować także gwarancję stabilnych cen energii, to już mamy wzrost cen o 1,6 procenta – wskazała dr Gabriela Masłowska.
To też będzie pytanie do nowego rządu, co stanie się z cenami energii, które zamroził rząd PiS. Platforma składa już pierwsze deklaracje w imieniu całej koalicji, że rachunki za prąd nie wzrosną. Jeśli ten scenariusz nie dojdzie jednak do skutku, to skok będzie kilkudziesięcioprocentowy.
– Szacuje się, że cena energii elektrycznej w przyszłym roku wzrośnie o około 70 procent, do tego rosnąca cena paliw na rynkach światowych – zaznaczył prof. Wojciech Piontek, ekonomista z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Na co wpływ będzie miała wojna na Bliskim Wschodzie, która – obok cen ropy – uderzy w ceny gazu – wyjaśniła dr Gabriela Masłowska. To niestabilność zewnętrzna, a wewnętrzna obejmuje wszystkie dotychczasowe tarcze.
– Tarczę antyinflacyjną, solidarnościową czy energetyczną – wymieniała dr Gabriela Masłowska.
Dotychczasowy rząd zaproponował też przedłużenie wakacji kredytowych. Nowa sejmowa większość może zgłosić tutaj swój projekt – bardziej restrykcyjny wobec kredytobiorców. Próbie ograniczenia inflacji i jej skutków może też towarzyszyć spór między nową większością a bankiem centralnym. Dziś przejawia się on w zarzutach kierowanych w stronę prezesa Narodowego Banku Polskiego.
– Tam nie ma merytoryki. One są powodowane czystymi względami politycznymi – ocenił prof. Henryk Wnorowski.
W swoich wypowiedziach politycy nowej większości postulują postawienie prof. Adam Glapińskiego, prezesa NBP, przed Trybunałem Stanu.
TV Trwam News



