Armia Izraela zaatakowała Strefę Gazy z dwóch kierunków. Liban obawia się rozszerzenia konfliktu
Izrael zaatakował Gazę z użyciem czołgów i piechoty. Rośnie bilans wojny, a towarzyszą temu obawy, że konflikt izraelsko-palestyński rozszerzy się na Liban. Tymczasem w niedzielę doszło do zajść na lotnisku Machaczkale, stolicy Dagestanu.
Po tym, jak na lotnisku w Machaczkale w rosyjskiej republice Dagestanu wylądował samolot z Tel Awiwu, tłum zaczął szturmować budynek. Wdarł się na pas startowy. Do mieszkańców miała dotrzeć informacja, że władze chcą osiedlić w regionie uchodźców z Izraela. Uczestnicy zamieszek wykrzykiwali antysemickie hasła; w rękach mieli palestyńskie flagi. Demonstranci w niedzielę wieczorem mieli zostać usunięci z lotniska. 60 osób zostało zatrzymanych. Kreml długo nie odnosił się do sprawy, po czym głos zabrała Maria Zacharowa, która o wszystko oskarżyła Ukrainę.
– Masowe zamieszki, które miały miejsce 29 października w Republice Dagestanu, są wynikiem zaplanowanej i przeprowadzonej z zewnątrz prowokacji mającej na celu podważenie harmonijnego rozwoju i jedności etniczno-wyznaniowej narodu Federacji Rosyjskiej – przekazała rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Rosji.
Oskarżenia nie pozostały bez odpowiedzi Kijowa.
– To oczywiste, że Ukraina nie ma nic wspólnego z ostatnim wzrostem nastrojów ksenofobicznych na terytorium Federacji Rosyjskiej – zaznaczył Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy.
Tymczasem wojska izraelskie zaatakowały Strefę Gazy z dwóch kierunków używając piechoty i czołgów.
– Rozszerzyliśmy działania sił, wprowadzając do niej dodatkowe, w tym piechotę, korpus pancerny, korpus inżynierii bojowej i korpus artylerii. Dzięki zintegrowanym atakom naziemnych sił powietrznych ostatniej nocy wyeliminowano dziesiątki terrorystów, którzy zabarykadowali się w budynkach – powiedział Daniel Hagari, rzecznik armii Izraela.
Władze Izraela ponawiają apel do Palestyńczyków o opuszczenie północnych regionów i przeniesienie się na południe. Dla tysięcy osób schronieniem jest szpital Al Shifa na północy kraju. Ukrywający się cywile wskazują, że nie mają dokąd pójść i nie planują wyjeżdżać.
– Jestem jedną z osób przesiedlonych do szpitala Al Shifa po nalotach na Strefę Gazy. Al Shifa jest dla nas najlepszym i najbezpieczniejszym miejscem, dlatego przyjechaliśmy tutaj – mówił Palestyńczyk.
W niedzielę tysiące Palestyńczyków wdarło się do magazynów Organizacji Narodów Zjednoczonych w poszukiwaniu mąki i innych podstawowych do życia artykułów. Sytuacja humanitarna jest dramatyczna. Każdego dnia do Gazy wjeżdżają ciężarówki z najpotrzebniejszymi artykułami, ale to kropla w morzu potrzeb.
– Z pomocy, która przyszła z Egiptu, nic nie otrzymaliśmy. Jesteśmy tu w namiotach od dwudziestu dni. Dostaliśmy tylko dwa kartony z żywnością. Jak to może wystarczyć osobom w namiotach? – mówią mieszkańcy Strefy Gazy.
Konflikt między Izraelem a Palestyną przynosi realne obawy o rozlanie się agresji na kolejne kraje Bliskiego Wschodu. Zwłaszcza na Liban, który już znajduje się w fatalnej sytuacji gospodarczej. Władze apelują do Hezbollahu, finansowanego przez Iran, będącego sojusznikiem Hamasu, by nie włączał się w konflikt. Tymczasem Hamas opublikował nowy film z zakładnikami, na którym znajdują się trzy kobiety. Jedna z nich zaapelowała do premiera Izraela.
– Uwolnij Palestyńczyków ze swoich więzień, żeby uwolnić nas. Musisz nas uwolnić i to teraz – apelowała jedna z uwięzionych kobiet.
Benjamin Netanjahu potępił film, nazywając go okrutną propagandą. Hamas przetrzymuje ponad 290 izraelskich zakładników. Los wielu z nich nie jest znany. Rodziny drżą o życie bliskich.
– Dobrze jest wiedzieć, że nic się im nie stało. Nie mogę powiedzieć, co oznacza ten film, ale fakt, że istnieje szansa, że nasi ukochani ludzie żyją, bardzo mnie cieszy – wskazał Izraelczyk.
W poniedziałek potwierdzono śmierć młodej kobiety, która została uprowadzona przez Hamas w trakcie festiwalu muzycznego. Była znana z nagrania opublikowanego pierwszego dnia konfliktu. Widać na nim ciężko ranną kobietę, z twarzą zwróconą w dół, więzioną na samochodzie. Mężczyźni, którzy ją porwali, krzyczeli: „Allah Akbar”. Szarpali ją za włosy, deptali po jej ciele i pluli na nią.
TV Trwam News


