Bośnia i Hercegowina: tysiące demonstrantów wezwało Izrael do przerwania ostrzałów Strefy Gazy
W niedzielę w stolicy Bośni i Hercegowiny, Sarajewie, tysiące demonstrantów domagało się od Izraela zaprzestania ostrzałów Strefy Gazy. Na banerach z napisami „wczoraj Srebrenica, dziś Gaza” sytuację Palestyńczyków porównywano z ludobójstwem w okolicach Srebrenicy z 1995 roku.
Organizatorem wiecu było stowarzyszenie społeczności palestyńskiej w Bośni i Hercegowinie. Tysiące biorących udział w demonstracji osób niosło palestyńskie flagi i transparenty, na których m.in. oskarżano Izrael o „mordowanie dzieci”.
Burmistrz stolicy Bośni i Hercegowiny, Benjamina Karić, w przemówieniu do zgromadzonych powiedziała, że „Sarajewo zawsze stawało po właściwej stronie historii oraz walczyło o sprawiedliwość i prawdę”.
„My najlepiej wiemy, jak to jest nie mieć wody czy jedzenia. Wiemy, jak to jest, gdy umierają dzieci. Sarajewo jako miasto, które przeżyło najdłuższe oblężenie we współczesnej historii, chce zabrać w tej sprawie głos” – mówiła.
W trakcie oblężenia Sarajewa przez oddziały serbskie, które trwało 1425 dni, zginęło około 10 tys. osób.
To drugi wiec poparcia dla Strefy Gazy zorganizowany w Sarajewie od rozpoczęcia konfliktu 7 października, gdy terroryści z Hamasu wkroczyli na teren Izraela i zabili ponad 1,4 tys. osób. W następstwie ataku Izrael rozpoczął ostrzał kontrolowanej przez Hamas Strefy Gazy zabijając, zgodnie z danymi władz regionu, ponad 4,6 tys. ludzi.
Enklawa jest odcięta od niezbędnych dostaw wody, prądu czy paliwa. Przedstawiciele ONZ podkreślają, że pomocy oczekuje milion przebywających w Gazie dzieci. Więcej niż 60 proc. z ponad 2 mln populacji regionu zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.
PAP



