
Ks. bp T. Bronakowski: Za wstawiennictwem Piotra i Pawła prośmy Pana, aby w naszej Ojczyźnie nie brakowało apostołów Chrystusa, którzy troszczą się o trzeźwość narodu
Pielęgnując wartości ewangeliczne, w tym tak ważną wartość, jaką jest trzeźwość, mamy odważnie i gorliwie apostołować na wzór świętych Apostołów Piotra i Pawła. Oni tak bardzo się różnili. Mieli inne charaktery, inną drogę poznania Chrystusa, inny sposób posługiwania, a jednak działali dla wspólnej sprawy. Obaj dla niej oddali swoje życie, dając heroiczne świadectwo umiłowania Chrystusa i Jego Kościoła. Chcemy za ich wstawiennictwem prosić Pana, aby w naszej Ojczyźnie nie brakowało apostołów Chrystusa, którzy troszczą się o trzeźwość narodu – powiedział ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych Konferencji Episkopatu Polski, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” w TV Trwam.
Jak zaznaczył duchowny, w uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła kierujemy nasze myśli ku tajemnicy Kościoła.
– Jest on, jak wyznajemy w Credo, jeden, święty, powszechny i apostolski. Apostolski, czyli zbudowany na wierze apostołów, których wybrał sam Jezus. Tak będzie aż Chrystus powtórnie przyjdzie na ziemię. Będąc ochrzczeni w Kościele mamy za zadanie trwać w przekazanej nam wierze i razem z Kościołem wypełniać posłannictwo głoszenia Ewangelii całemu światu – zaznaczył.
Ks. biskup zastanawiał się, jak być apostołem Chrystusa w dzisiejszych czasach.
– Pięknie wyraził to Stanisław, ratownik medyczny. Na jednej ze stron internetowych napisał tak: „Wśród moich głównych narzędzi, z których czerpię dobro są: sakramenty, Pismo Święte i Różaniec. To one wszystkie razem uzdalniają mnie do naśladowania Chrystusa w codzienności i sprawiają, że moje apostolstwo staje się bardziej wydajne i jest milsze Bogu. W swoich codziennych obowiązkach najbardziej stawiam na sprawy wiary, które napełniają mnie miłością i pokojem. Dzięki nim moja gotowość do służenia Chrystusowi jest zdecydowanie silniejsza, a ja zauważam, że coraz bardziej jestem »głodny« głoszenia Dobrej Nowiny. To dzięki wierze w Chrystusa trwam w codziennej modlitwie i ważne decyzje podejmuję po konsultacji z Nim. W codzienności staram się być pomocnym i miłym dla innych. Angażuję się w wolontariat, gdzie mam okazję do mówienia o Chrystusie. Dziś błogosławię, a nie przeklinam tych, którzy mnie krzywdzą. Nie wstydzę się swojej wiary i publicznie dyskutuję w pracy i w »social mediach«” – przytoczył duchowny.
Dodał, że ten młody człowiek jest świadomy swojego powołania do głoszenia Chrystusa wszędzie tam, gdzie On go posyła.
– Ta świadomość jest bardzo ważna. Ona pomaga w przyjęciu właściwej postawy, którą można streścić krótką myślą bł. kard. Stefana Wyszyńskiego: „Apostoł ma mówić nie o sobie i swoich poglądach, ale opowiadać Ewangelię Jezusa Chrystusa”. Zdajemy sobie też sprawę, że za naszymi ewangelicznymi słowami muszą iść konkretne dobre czyny – podkreślił.
Felietonista przypomniał, że od lat pełni posługę w apostolstwie trzeźwości i osób uzależnionych, gdzie spotyka wielu apostołów – duchownych i świeckich, którzy głosząc Ewangelię, dają piękne świadectwo pielęgnowania cnoty trzeźwości.
– Sami troszczą się o wolność wewnętrzną, a jednocześnie gorliwie pomagają tym, którzy utracili ją przez różne nałogi. Oni nie lękają się odpowiedzieć na wezwanie Chrystusa, aby iść do współczesnego świata i dawać ewangeliczne świadectwo prawdziwej miłości i wolności. Czy jednak są to tylko osoby szczególnie wybrane? Czy Chrystus powołuje do apostolstwa trzeźwości tylko niektórych? – pytał ks. bp Tadeusz Bronakowski.
Duchowny zaznaczył, że musimy zrozumieć, że każdy z nas ma być apostołem trzeźwości w miejscu, w którym żyje.
– Pielęgnując wartości ewangeliczne, w tym tak ważną wartość, jaką jest trzeźwość, mamy odważnie i gorliwie apostołować na wzór świętych Apostołów Piotra i Pawła. Oni tak bardzo się różnili. Mieli inne charaktery, inną drogę poznania Chrystusa, inny sposób posługiwania, a jednak działali dla wspólnej sprawy. Obaj dla niej oddali swoje życie, dając heroiczne świadectwo umiłowania Chrystusa i Jego Kościoła. Chcemy za ich wstawiennictwem prosić Pana, aby w naszej Ojczyźnie nie brakowało apostołów Chrystusa, którzy troszczą się o trzeźwość narodu – akcentował.
Ks. biskup przypomniał, że poprzedni felieton był poświęcony odpowiedzialności za dzieci i młodzież podczas ich wakacyjnego wypoczynku, ale – jak podkreślił – odpowiedzialności potrzeba przede wszystkim dorosłym.
– Odpowiedzialności, roztropności, po prostu Bożej mądrości potrzebują także wszyscy dorośli, aby dobrze i bezpiecznie wypocząć w czasie urlopów, różnych wyjazdów i spotkań towarzyskich. Czasem można usłyszeć opinie, jakoby czas wolny usprawiedliwiał takie zachowania, jak na przykład pijaństwo czy sięganie po narkotyki. Zachowania te nie bez powodu nazywane są „ryzykownymi”. One naprawdę niosą ogromne niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia człowieka, zarówno w wymiarze fizycznym, jak i duchowym. Pamiętajmy zawsze o słowach św. Pawła Apostoła: „Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę” (1Kor 6,12). Wybierajmy zawsze dobro. Wybierajmy piękne, wolne i radosne życie w Chrystusie Panu – podsumował ks. bp Tadeusz Bronakowski. .
radiomaryja.pl


